Ulica Błonie tonie, straż pożarna w akcji, a samorządowcy się kłócą. Miliony na przebudowę drogi poszły na marne?

7 godzin temu

Ulica Błonie w Pogorzeli leży w ciągu drogi powiatowej. Jeszcze do niedawna była placem budowy. W ramach inwestycji, którą realizowało przedsiębiorstwo Drogbud, jako wyłoniony w przetargu wykonawca, prace prowadzono także na ul Krotoszyńskiej. Wymieniono przede wszystkim nawierzchnię na odcinku o długości blisko dwóch kilometrów. Przebudowano chodniki. Pojawiło się kilka przejść dla pieszych (zostały przebudowane lub zbudowane od podstaw) z doświetleniem. Prace rozpoczęły się w połowie kwietnia. Finał inwestycji zaplanowano do końca sierpnia 2026 r., jednak po zejściu pracowników i usunięciu maszyn z placu budowy, mieszkańcy uznali, iż zadanie zostało zakończone.

Właściciele posesji położonych przy ul. Błonie wiązali z inwestycją duże nadzieje - nie chcieli dłużej oglądać tej drogi pod wodą, mieli dość problemów z niesprawną kanalizacją deszczową, która nie sprawdzała się, nie działała zgodnie z przeznaczeniem za każdym razem, kiedy nad Pogorzelą wisiały deszczowe i burzowe chmury, powodujące intensywne opady deszczu.

Powiat gostyński realizował zadanie w partnerstwie z gminą Pogorzela. W sumie przebudowa kosztowała 3 810 554 zł, samorząd powiatowy otrzymał dofinansowanie na ten cel.

Zadanie ma na celu poprawę bezpieczeństwa oraz komfortu użytkowników drogi i realizowane jest przy współudziale środków gminnych - informowano w komunikacie gminy Pogorzela, po podpisaniu umowy z wykonawcą.

Przebudowaną, przejezdną drogą, mieszkańcy długo się nie nacieszyli. Ulewne deszcze i burze, które przeszły nad powiatem 17 lipca, były doskonałym sprawdzianem dla drogi w nowej odsłonie. Niestety, ul. Błonie ponownie znalazła się pod wodą. Niektorzy mieszkancy twierdzą, iż jest gorzej niż przed realizacją inwestycji. Strażacy z jednostki OSP Pogorzela mieli mnóstwo pracy nie tylko z udrożnieniem i umożliwieniem przejazdu, wypompowywano również deszczówkę z pomieszczeń piwnicznych z budynków. Mieszkańcy nie mogli uwierzyć - w przebudowę władowano miliony, a kanalizacja deszczowa i tak jest niesprawna, odwodnienie zawiodło. Społeczność uznaje sytuację za żenującą i nie do przyjęcia.

Samorząd powiatu gostyńskiego jeszcze w piątek, 17 lipca, wydał oświadczenie, które miało wyjaśnić sytuację. Inwestor i jednocześnie zarządca przebudowanej drogi, uważa, iż problem z zalewaniem ul Błonie leży w niekontrolowanym i zaniedbanym odwodnieniu dróg gminnych, położonych w sąsiedztwie ul. Błonie.

W związku z zalaniem ul. Błonie w Pogorzeli podczas dzisiejszych intensywnych opadów deszczu informujemy, iż sytuacja nie jest wynikiem błędów projektowych ani wykonawczych przy przebudowie kanalizacji deszczowej. Ma ona odpowiednie parametry i jest wyczyszczona. Głównym źródłem problemu jest niekontrolowane odprowadzanie ogromnych ilości wód opadowych z sąsiadujących dróg gminnych oraz zaniedbane, zatkane rowy przydrożne, które znajdują się w zarządzie Gminy Pogorzela. W efekcie, podczas nawałnic, woda z terenów gminnych gwałtownie zalewa drogę powiatową, przekraczając możliwości techniczne każdego systemu odbioru ścieków deszczowych - przekazuje Joanna Jakubiak, rzecznik prasowa i naczlenik wydziału promocji Starostwa Powiatowego w Gostyniu.

Samorząd powiatowy sugeruje, iż gmina Pogorzela powinna jak najszybciej podjąć działania związane chociażby z udrożnieniem przydrożnych rowów.

Samorząd powiatowy już wcześniej zwrócił się do gminy Pogorzela z pismem, w którym poproszono o przedstawienie jasnego sposobu rozwiązania problemu zalewania drogi powiatowej przez wody spływające z terenów gminnych. Ponadto zaznaczono pilną potrzebę wyczyszczenia i udrożnienia zatkanych rowów przy drogach gminnych. Poprosiliśmy także o podanie dokładnej ilości wód opadowych, jakie z dróg gminnych są odprowadzane do kanalizacji przy drodze powiatowej. Niestety, do dnia dzisiejszego nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi od władz gminy. Warunkiem koniecznym do rozwiązania tego problemu jest podjęcie odpowiedzialności przez gminę za podległy jej teren i podjęcie natychmiastowych działań naprawczych - uzupełnia Joanna Jakubiak.

Nie trzeba było długo czekać na ustosunkowanie się do tych wyjaśnień władz gminy Pogorzela. Pojawiło się w mediach społecznościowych, na fanpage,u. Pogorzelski samorząd podkreśla, iż przedstawiane stanowisko oparte jest na dokumentach oraz dotychczasowej korespondencji prowadzonej pomiędzy stronami. Coś jednak nie zagrało we współpracy partnerskiej przy realizacji inwestycji na ul. Błonie i Koźmińskiej? Według przedstawicieli samorządu gminnego samorząd powiatowy odstąpił od realizacji części zaplanowanych robót, nie uzgadniając decyzji z władzami pogorzelskiej gminy. Chodzi o system odwodnienia i przebudowę kolektora kanalizacji deszczowej.

Wieloletnie problemy z zalewaniem ul. Błonie były jedną z głównych przyczyn podjęcia przez powiat gostyński decyzji o przebudowie tej drogi. Pierwotna dokumentacja projektowa przewidywała kompleksową wymianę kanalizacji deszczowej. W trakcie realizacji inwestycji powiat dostyński podjął jednak jednostronną decyzję o odstąpieniu od wykonania części zaplanowanych robót, pozostawiając część istniejącego kolektora kanalizacji deszczowej. Decyzję tę uzasadniano dobrym stanem technicznym istniejącej infrastruktury oraz wskazywano, iż jej ocena została przeprowadzona przez Międzygminny Związek Wodociągów i Kanalizacji w Strzelcach Wielkich.

Czego jeszcze można się dowiedzieć z oświadczenia pogorzelskiego samorządu?

Gmina Pogorzela już w marcu 2026 r. zwróciła się do powiatu o przekazanie dokumentacji potwierdzającej tę ocenę. Do dnia dzisiejszego Powiat Gostyński nie przedstawił żadnych analiz ani ekspertyz uzasadniających odstąpienie od wymiany kolektora. Co więcej, w kwietniu 2026 r. Dyrektor Międzygminnego Związku Wodociągów i Kanalizacji w Strzelcach Wielkich poinformował Gminę Pogorzela, iż Związek nie prowadził żadnych prac związanych z oceną stanu technicznego kanalizacji deszczowej przy ul. Błonie.

Jednocześnie informujemy, iż w czerwcu 2026 r. na zlecenie gminy Pogorzela wykonano monitoring kanalizacji deszczowej w rejonie stawu przy ul. Krotoszyńskiej zarządzanej przez gminę. Z przeprowadzonego badania wynika, iż sieć kanalizacji deszczowej na tym odcinku jest drożna.

Od początku prowadzenia inwestycji gmina Pogorzela deklarowała wolę współpracy przy rozwiązaniu problemu odwodnienia tego obszaru. W tym celu wielokrotnie zapraszano przedstawicieli Starostwa Powiatowego na spotkania robocze oraz posiedzenia komisji Rady Miejskiej w Pogorzeli. Zaproszenia te nie zostały przyjęte.

Nie możemy zgodzić się z przekazem przedstawionym w mediach przez rzecznika Starostwa Powiatowego, w który jako główną przyczynę problemów wskazuje wyłącznie odprowadzanie wód opadowych z dróg gminnych. Taki przekaz nie przedstawia pełnego obrazu funkcjonowania systemu odwodnienia. Do tej samej kanalizacji deszczowej odprowadzane są również wody opadowe z dróg powiatowych. Rzetelna ocena funkcjonowania systemu wymaga uwzględnienia wszystkich źródeł dopływu wód opadowych, a nie wyłącznie wybranego elementu infrastruktury.

Przedstawicielom samorządu gminy Pogorzela nie podobają się publiczne wypowiedzi przedstawicieli powiatu. Według nich przedstawiono "jednoznaczne tezy dotyczące przyczyn zalewania ul. Błonie".

Jednak do chwili obecnej gminie Pogorzela nie przedstawiono analiz ani opracowań technicznych potwierdzających te twierdzenia czytamy w komunikacie.

Gmina Pogorzela nie uchyla się od współpracy ani od podejmowania działań zmierzających do poprawy systemu odwodnienia. Oczekujemy jednak, iż dyskusja dotycząca tej sprawy będzie prowadzona w sposób rzetelny, z uwzględnieniem pełnego stanu faktycznego oraz dokumentów, a nie wyłącznie jednostronnych ocen prezentowanych w przestrzeni publicznej.

Dobro mieszkańców wymaga współpracy wszystkich samorządów odpowiedzialnych za infrastrukturę, a nie przenoszenia odpowiedzialności w mediach. Gmina Pogorzela pozostaje otwarta na merytoryczny dialog i wspólne wypracowanie skutecznych rozwiązań problemu odwodnienia ul. Błonie - napisano w oświadczeniu.

Idź do oryginalnego materiału