Ulice Nowego Sącza znów wypełnią się protestem. „Solidarność” zapowiada marsz i ostrzega: sytuacja jest poważna

6 godzin temu

To może być jeden z najgłośniejszych protestów ostatnich miesięcy w Nowym Sączu. 11 kwietnia ulicami miasta przejdzie manifestacja organizowana przez „Solidarność”. Związkowcy zapowiadają, iż to nie będzie symboliczny gest, ale mocny sygnał sprzeciwu wobec narastających problemów społecznych.

Protest obejmie wiele środowisk

Marsz odbędzie się pod hasłem „Razem dla Polski i Polaków” i wpisuje się w ogólnopolską akcję protestacyjną NSZZ „Solidarność”. O planowanej akcji poinformowali dziennikarze Radia Kraków.

Związkowcy chcą zwrócić uwagę na problemy, które – jak podkreślają – dotykają coraz większej liczby mieszkańców. Wśród nich są kwestie związane ze służbą zdrowia, rolnictwem, rynkiem pracy oraz pogłębiającymi się problemami demograficznymi.

To ma być protest szeroki – nie jednej grupy, ale wielu środowisk.

Kolejarze alarmują: „To może być początek końca”

W manifestację włączą się także sądeccy kolejarze. Ich obawy koncentrują się wokół przyszłości Zakładu Linii Kolejowych w Nowym Sączu.

– Funkcjonujemy jako pewnego rodzaju hybryda w strukturach PLK. Dyrektor zakładu krakowskiego zarządza jednocześnie zakładem sądeckim. Nasze obawy wynikają z tego, iż nie są uzupełniane etaty, mimo rosnących potrzeb – także tych związanych z prowadzonymi inwestycjami i obsługą techniczną. Osoby odchodzące na emeryturę nie są zastępowane. W naszej ocenie to wyraźny sygnał, iż zmierza się do wygaszenia zakładu sądeckiego – mówi Roman Piotrowski w Radiu Kraków, przewodniczący „Solidarności” przy Zakładzie Linii Kolejowych w Nowym Sączu.

To słowa, które jasno pokazują skalę niepokoju w środowisku kolejarskim.

Start pod dworcem, finał na Rynku

Manifestacja rozpocznie się o godzinie 11:00 przed dworcem PKP w Nowym Sączu. Stamtąd uczestnicy przejdą ulicami miasta na Rynek, gdzie zaplanowano przedstawienie postulatów.

Organizatorzy podkreślają, iż w wydarzeniu może wziąć udział każdy – również osoby spoza środowisk związkowych. Jednocześnie zaznaczono, iż politycy nie będą mogli zabierać głosu podczas zgromadzenia.

Napięcie rośnie

Zapowiadany protest wpisuje się w szerszy kontekst ogólnopolskich działań „Solidarności” i rosnącego napięcia społecznego.

Czy 11 kwietnia będzie tylko demonstracją, czy początkiem większego ruchu? Odpowiedź poznamy już niedługo – na ulicach Nowego Sącza.

Idź do oryginalnego materiału