Koniec czerwca przyniósł do naszego kraju niespotykane dotąd temperatury. Weekend 27-28 czerwca był czasem, kiedy Polskę nawiedziły ekstremalne upały. W niedzielę w Słubicach termometry pokazały 40,5°C - to nowy rekord ciepła w historii polskich pomiarów meteorologicznych.
Z kolei w Wielkopolsce 28 czerwca na stacji WMO Poznań-Ławica odnotowano 38,9°C, czyli najwyższą wartość temperatury powietrza w historii instrumentalnych pomiarów meteorologicznych w Poznaniu.
Niż Bernadette uderzył w Polskę
Po kilkudniowej, męczącej fali upałów przyszedł czas na ochłodzenie. W niektórych regionach Polski temperatura drastycznie spadła i nie przekraczała choćby 20 stopni Celsjusza. Zmianie aury towarzyszył porywisty, zimny wiatr, co najmocniej odczuli turyści, którzy wybrali się na wakacyjny wypoczynek nad Bałtyk. W środę, 8 lipca Polska znalazła się w zasięgu niżu Bernadette, który przyniósł do naszego kraju bardzo silny wiatr. Na północy jego porywy przekraczały 100 km/h.
IMGW zapowiada zwrot w pogodzie
Najnowsze prognozy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej na najbliższe dni pokazują, iż nad Polskę, a w tym nad Wielkopolskę, nadciąga wyraźne ocieplenie. Cieplej ma się zrobić już w niedzielę, 12 lipca - wtedy na termometrach w Wielkopolsce zobaczymy około 26 stopni Celsjusza. Podobnie temperatura ma kształtować się przez kilka kolejnych dni.
Z kolei koniec tygodnia przyniesie jeszcze wyższe wartości. Fala gorąca zacznie napływać pod koniec tygodnia - w piątek, 17 lipca, słupki rtęci w Wielkopolsce mogą zbliżyć się do granicy 30 stopni. Prawdziwe upały czekają nas w sobotę, 18 lipca, kiedy temperatura ma wynieść aż 33 stopnie.
Jednak tak wysokie temperatury mogą przynieść ze sobą spore zagrożenie. W połączeniu z napływającym wilgotnym powietrzem stworzą one idealne warunki do rozwoju niebezpiecznych i gwałtownych burz.
Źródło: IMGW













