Uroczystości pogrzebowe Jacka Magiery. Trener pośmiertnie odznaczony przez prezydenta

2 godzin temu

W Katedrze Polowej Wojska Polskiego przy ul. Długiej w Warszawie mszą świętą żałobną rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe Jacka Magiery. Bierze w nich udział prezydent Karol Nawrocki, który przyznał pośmiertnie Jackowi Magierze Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski.

Order przyznano za wybitne osiągnięcia w pracy szkoleniowej i trenerskiej oraz za dokonania sportowe.

W pożegnaniu Magiery, oprócz Karola Nawrockiego, udział biorą m.in. minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki, władze PZPN z prezesem Cezarym Kuleszą na czele, selekcjoner drużyny narodowej Jan Urban, którego Magiera był od lipca 2025 roku głównym współpracownikiem w sztabie kadry, przedstawiciele klubów piłkarskich oraz kibice.

W mszy uczestniczył również kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski Robert Lewandowski.

„Trenerze, nie tak miało być...” – tymi słowami w ubiegły piątek pożegnał Magierę napastnik Barcelony, składając również wyrazy współczucia rodzinie i najbliższym.

Później kondukt żałobny uda się na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, gdzie o godz. 14:30 odbędzie się ceremonia pogrzebowa.

Aż trudno uwierzyć, iż Jacka nie ma już wśród nas. 49 lat to przecież za mało, by żegnać się z tym światem. Obserwowałem przebieg jego kariery zawodniczej i trenerskiej zawsze z wielkim zainteresowanie. Ta śmierć to dramat całej jego rodziny, jak również rodziny piłkarskiej. Odszedł człowiek prawy, który zawsze starał się pomagać innym i kierował się w życiu niezwykłą uczciwością – powiedział Andrzej Strejlau.

Jego odejście jest ze wszech miar zaskakujące. Był bowiem bardzo sprawny, prowadził niezwykle aktywne życie. Uczestniczył przecież w zajęciach z zawodnikami, a wiem, iż po treningu często mówił „idę jeszcze pobiegać”, bo uważał, iż ruchu na boisku było mu za mało – dodał doświadczony szkoleniowiec.

Jacek Magiera – biogram

Jacek Magiera urodził się w Częstochowie 1 stycznia 1977 roku. Był wychowankiem Rakowa, zadebiutował w ekstraklasie 18 marca 1995 roku w meczu przeciwko Stali Mielec. W Rakowie rozegrał 38 spotkań ligowych, zdobywając osiem bramek. Był mistrzem Europy do lat 16 z 1993 roku. Równolegle studiował historię na Akademii Jana Długosza (obecnie uniwersytet) w Częstochowie.

Po odejściu z Rakowa Magiera przez dziewięć lat reprezentował Legię Warszawa. W 1997 roku zdobył z nią Puchar Polski i wicemistrzostwo kraju, w kolejnym roku Superpuchar Polski. Potem grał m.in. w Widzewie Łódź i Cracovii.

Pracę trenerską zaczynał jako asystent Urbana w stołecznym zespole, później był samodzielnym trenerem Legii, prowadził też Zagłębie Sosnowiec, reprezentację Polski do lat 20 i 19, a następnie Śląsk Wrocław, z którym wywalczył wicemistrzostwo kraju.

Był bardzo szanowany i lubiany przed kibiców oraz dziennikarzy. Wszechstronnie wykształcony, niezwykle życzliwy, otwarty w kontaktach z mediami, kulturalny i zawsze przygotowany do wywiadów.

Jacek byłby dumny, iż tak oceniona została jego, niestety, krótka kariera – podsumował Strejlau.

Idź do oryginalnego materiału