Rolnictwo w naszym regionie znalazło się na skraju potężnego kryzysu, jednak zza biurek państwowych instytutów w Warszawie problemu… po prostu nie widać . Zarząd Lubelskiej Izby Rolniczej (LIR) wydał oficjalne i niezwykle ostre stanowisko.
Wprost zarzuca w nim Instytutowi Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG) całkowite oderwanie od rzeczywistości. Podczas gdy nasi gospodarze z południowego Podlasia oraz całej Lubelszczyzny liczą gigantyczne straty spowodowane najgłębszą od lat suszą, oficjalne, rządowe algorytmy twierdzą, iż problemu niemal nie ma.
Dramat polega na tym, iż bezduszna, biurokratyczna machina blokuje ciężko pracującym mieszkańcom naszego regionu drogę do należnych odszkodowań.
„Suche” liczby kontra dramatyczna rzeczywistość na podlaskich polach.
Według oficjalnego raportu IUNG, suszą w skali kraju objętych jest zaledwie 13% gmin w uprawach zbóż jarych, 7% w uprawach zbóż ozimych oraz zaledwie 2% w przypadku truskawek.
Dane te wywołały olbrzymie oburzenie w naszym regionie. Jak podkreślają przedstawiciele bialskiego i chełmskiego oddziału Lubelskiej Izby Rolniczej, liczby te w żaden sposób nie pokrywają się ze stanem faktycznym. W wielu naszych gminach kataklizm widać bowiem gołym okiem.
„Panująca w tej chwili susza jest największą na przestrzeni ostatnich lat, natomiast według danych IUNG nic na to nie wskazuje” – alarmuje Zarząd LIR.
Problem dotyka wszystkich rodzajów upraw, drastycznie obniżając jakość i wielkość tegorocznych plonów. Krytyczna sytuacja panuje m.in. w sektorze owoców jagodowych, z których słynie nasz region, oraz buraków cukrowych, które notują niezwykle słabe wschody. Dramat plantatorów rzepaku.
Tysiące hektarów poszły pod pług
Najbardziej uderzającym przykładem urzędniczej ślepoty jest sytuacja plantatorów rzepaku, również na terenie południowego Podlasia. Rolnicy z województwa lubelskiego zostali zmuszeni do zaorania tysięcy hektarów tej uprawy. Ponieśli przy tym ogromne, bezpowrotne koszty związane z jesiennym zakupem nasion oraz wielomiesięczną ochroną przed chwastami i chorobami.
Aby ratować cokolwiek, w miejsce rzepaku sieją kukurydzę, co nakłada na ich budżety kolejne, potężne ciężary finansowe. Co na to oficjalny System Monitoringu Suszy Rolniczej (SMSR)? Twierdzi, iż w rzepaku suszy… nie ma.

10 godzin temu


![Pogoda dla Torunia [28.05.2026]](https://tylkotorun.pl/wp-content/uploads/2022/06/pogoda-dla-torunia_banner.jpg)








