USA pompują miliardy dolarów w "przeklęte miasto", które tonie. Jak długo? "Upokorzenie przez Katrinę uświadomiło nam, iż nigdy nie wygramy"
Zdjęcie: Mieszkaniec Nowego Orleanu na tle budynków zniszczonych przez huragan Katrina, Nowy Orlean, USA, 6 września 2005 r.
Stojąc na skraju porośniętych trawą wałów przeciwpowodziowych, można dostrzec dylemat Nowego Orleanu: z jednej strony podnoszący się poziom wody, z drugiej tonące miasto. Ludzie, którzy nazywają to miejsce swoim domem, nauczyli się z tą wodą żyć. Huragany wyznaczają rytm życia tak samo jak urodziny i święta w innych częściach Ameryki. Jak długo jeszcze to potrwa? Już 20 lat temu, po przejściu huraganu Katrina, padły pytania, czy w ogóle warto odbudowywać Nowy Orlean. Teraz pojawiają się głosy, iż jego los jest już przesądzony.