
Na szczęście to był tylko fałszywy alarm, służby stanęły na wysokości zadania, sytuacja w szpitalu gwałtownie wróciła do normy.
Tak zakończyła się poranna akcja służb w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Opolu – informuje rzecznik placówki Edyta Hanszke -Lodzińska. O godz. 8.31 do szpitala zadzwonił telefon z informacją o podłożonej bombie. gwałtownie uruchomiono odpowiednie procedury i sytuację opanowano – przekazuje rzecznik szpitala.
Teraz sprawcą zajmą się odpowiednie służby.
autor: Ewa Szyndler