Uśmiech Fortuny. Olimpiakos wygrał po raz trzeci, a Graf sensacyjnie poniósł pierwszą porażkę

1 godzina temu
W efekcie Olimpiakos wygrał po raz trzeci w rozgrywkach i po raz trzeci z rzędu, a Graf sensacyjnie poniósł pierwszą porażkę i pierwszą stratę punktów. – Prześladowało nas jakieś fatum. Powinniśmy ten mecz wygrać różnicą kilku bramek, choćby gdybyśmy te trzy stracili. Bramkarz Olimpiakosu wyczyniał w bramce cuda, a do tego my byliśmy strasznie nieskuteczni. Trudno było przegrać, mając tyle okazji strzeleckich i taką przewagę nad rywalem. Zespół z Tarnogrodu zagrał ambitnie, ale to my graliśmy zdecydowanie lepiej. Na pewno nie zasłużyliśmy na porażkę. Żadna bramka dla Olimpiakosu nie powinna paść, a padły trzy zupełnie przypadkowe. Po naszych strzałach piłka nie chciała wpadać do bramki, a rywale wykorzystali wszystko, co tylko mogli. Obawiałem się tego meczu, bo zespół z Tarnogrodu pod wodzą nowego trenera spisuje się dużo lepiej. Szkoda, iż przerwaliśmy tak fajną serię jedenastu kolejnych zwycięstw – komentuje opiekun Grafa Mariusz Malec.W poniedziałek, 26 października wiceprezes zarządu Olimpiakosu i kierownik drużyny z Tarnogrodu Marcin Żmijan skończył 41 lat. Mówi, iż dostał od piłkarzy doskonały prezent urodzinowy. CZYTAJ TEŻ: Wygrana dla Michała. Graf Chodywańce uczcił pamięć Korzeniewskiego– Nasze zwycięstwo nie było dziełem przypadku, choć nie jest przypadkiem to, iż zgłosiliśmy naszego bramkarza Dawida Szponara do jedenastki kolejki „Kroniki Tygodnia”. Przypadkiem można zdobyć jedną bramkę, ale nie trzy. A my trzy razy obejmowaliśmy w tym meczu prowadzenie. Gdybyśmy w każdym meczu grali tak, jak w sobotę, to bylibyśmy w stanie ograć każdego rywala w lidze – mówi Marcin Żmijan.Olimpiakos Tarnogród – Graf Chodywańce 3:2 (2:1)Gole: 1:0 Hyz 28, 1:1 Murjas 36, 2:1 Blicharz 42, 2:2 Bobyliak 64, 3:2 Kozyra 69.Olimpiakos: Szponar – Kolbuch (56 Bodek), Gancarz (79 Grabowski), Świtała, Dziura – Mbogho, Blicharz (76 Jurkiw), Kuszka (63 Steckiw), Olech (56 Kozyra), Psiuk (81 Paluch) – Hyz (56 Klecha); trener Kowalik.Graf: Waśkiewicz – Ligęza, Bartecki, Smoliński – Rugała, Surmacz, Krosman, Żerucha, Bobyliak, Ciećko – Murjas; trener Malec.Żółte kartki: Smoliński, Krosman, Ciećko (Graf). Sędziował: Tucki (Żdanów).Więcej sportowych relacji w gazecie i e-wydaniu "Kroniki Tygodnia".
Idź do oryginalnego materiału