Uwaga emerycie. Wystarczy przekroczyć próg i Twoja emerytura zostanie wstrzymana

1 godzina temu

Od 1 września 2026 roku pracujący wcześniejsi emeryci i część rencistów muszą pilnować nowych, niższych limitów dodatkowego przychodu. ZUS potwierdził, iż bez wpływu na świadczenie można dorobić do 6463,20 zł brutto miesięcznie. Po przekroczeniu 12 003,10 zł wypłata emerytury lub renty może zostać zawieszona. Nowe progi będą obowiązywały przez trzy miesiące.

fot. Warszawa w Pigułce

Zmiana weszła w życie 1 września i jest niekorzystna dla osób, które łączą świadczenie z pracą. Jeszcze w okresie od 1 czerwca do 31 sierpnia dolny limit wynosił 6694,10 zł, a górny 12 431,80 zł. Od września oba progi spadły odpowiednio o 230,90 zł i 428,70 zł.

6463,20 zł to pierwsza granica

ZUS stosuje dwa najważniejsze progi.

Jeżeli miesięczny przychód nie przekracza 6463,20 zł brutto, wcześniejsza emerytura lub renta może być wypłacana w pełnej wysokości.

Po przekroczeniu tej kwoty, ale przy pozostaniu poniżej 12 003,10 zł brutto, świadczenie jest zmniejszane.

Dopiero przekroczenie górnego progu może spowodować zawieszenie wypłaty świadczenia.

To oznacza, iż choćby osoba, której pensja od miesięcy się nie zmieniła, od września może nagle znaleźć się powyżej limitu tylko dlatego, iż sam próg został obniżony.

Ta sama pensja, a sytuacja zupełnie inna

Wyobraźmy sobie wcześniejszego emeryta, który zarabia 6690 zł brutto miesięcznie.

W sierpniu mieścił się jeszcze poniżej progu 6694,10 zł. Od września jego wynagrodzenie przekracza już nowy limit 6463,20 zł o 226,80 zł.

W praktyce może to oznaczać zmniejszenie świadczenia.

Jeszcze mocniej różnicę widać przy wynagrodzeniu 12 100 zł brutto. W sierpniu kwota ta była niższa niż górny limit 12 431,80 zł. We wrześniu przekracza już próg 12 003,10 zł, a więc może doprowadzić do zawieszenia wypłaty świadczenia za dany okres.

Dlaczego limity spadły?

ZUS nie ustala ich uznaniowo.

Progi wynoszą odpowiednio 70 proc. i 130 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia ogłaszanego przez GUS. Przeciętne wynagrodzenie w drugim kwartale 2026 roku wyniosło 9233,13 zł.

Ponieważ wynik za drugi kwartał był niższy niż ten, na podstawie którego wyliczano poprzednie limity, od września obniżyły się również granice dorabiania.

Nowe wartości będą obowiązywać od 1 września do 30 listopada 2026 roku. W grudniu zostaną ustalone ponownie na podstawie kolejnych danych GUS.

Nie wszyscy emeryci muszą się obawiać

To bardzo ważne: ograniczenia nie dotyczą wszystkich seniorów.

Osoby, które osiągnęły powszechny wiek emerytalny — 60 lat w przypadku kobiet i 65 lat w przypadku mężczyzn — co do zasady mogą dorabiać bez tych limitów.

Nowe progi mają znaczenie przede wszystkim dla wcześniejszych emerytów oraz części rencistów, którzy nie osiągnęli jeszcze powszechnego wieku emerytalnego.

ZUS sam podkreśla w swoich komunikatach, iż to właśnie wcześniejsi emeryci i renciści muszą pilnować progów przychodu, ponieważ ich przekroczenie może prowadzić do zmniejszenia albo zawieszenia świadczenia.

Premia może zrobić problem tylko w jednym miesiącu

Szczególną ostrożność powinny zachować osoby otrzymujące premie, nagrody albo dodatkowe wynagrodzenie.

Nawet jeżeli podstawowa pensja mieści się poniżej limitu, jednorazowa wypłata może sprawić, iż w konkretnym miesiącu zostanie przekroczony jeden z progów.

Dlatego nie wystarczy patrzeć wyłącznie na stałą pensję. Znaczenie ma przychód uwzględniany przez ZUS przy rozliczaniu świadczenia.

Najważniejsza liczba od września: 12 003,10 zł

To właśnie tę kwotę pracujący wcześniejsi emeryci i renciści powinni zapamiętać.

12 003,10 zł brutto miesięcznie to od 1 września 2026 roku górny próg. Jego przekroczenie może oznaczać zawieszenie wypłaty emerytury lub renty.

Dolna granica wynosi natomiast 6463,20 zł brutto. Po jej przekroczeniu świadczenie może zostać zmniejszone.

Idź do oryginalnego materiału