
Kierowcy korzystający z zachodniej obwodnicy Nowego Sącza mogą szykować się na kolejną zmianę organizacji ruchu. W środę, 16 września, planowane jest otwarcie pierwszego remontowanego fragmentu – od ronda w Biczycach do rejonu składu budowlanego. Następnie drogowcy przeniosą się na kolejny odcinek w kierunku ronda w Podrzeczu. Skala inwestycji zwraca uwagę: droga powstała zaledwie około 10 lat temu za blisko 50 mln zł, a jej obecny remont pochłonie niemal 20 mln zł.
Prace na pierwszym odcinku zachodniej obwodnicy Nowego Sącza dobiegają końca. Przed ułożeniem ostatniej warstwy asfaltowej drogowcy przeprowadzili badania podbudowy remontowanej trasy. Wyniki testów były pozytywne.
Na trasie wykonana została już podbudowa bitumiczna, a na części remontowanego fragmentu również warstwa wiążąca. Plany drogowców pokrzyżowała jednak pogoda.
Otwarcie przesunięte na środę
Pierwotnie pierwszy wyremontowany fragment miał zostać udostępniony kierowcom we wtorek, 15 września. Termin został jednak przesunięty o jeden dzień.
– Mamy już podbudowę bitumiczną, a na części odcinka także warstwę wiążącą. Niestety pogoda przerwała te prace, dlatego planowane na wtorek otwarcie będzie musiało zostać przesunięte o jeden dzień – mówi Wojciech Błażusiak, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Nowym Sączu na antenie Radia Kraków.
Jeżeli nie pojawią się kolejne komplikacje, w środę, 16 września, kierowcy pojadą fragmentem od ronda w Biczycach do rejonu składu budowlanego.
Drogowcy ruszą w stronę Podrzecza
Otwarcie pierwszego fragmentu nie oznacza oczywiście końca całej inwestycji. Ekipy drogowe przeniosą się następnie na kolejny odcinek zachodniej obwodnicy – w kierunku ronda w Podrzeczu.
Remont prowadzony jest etapami, aby przy tak ważnej dla układu komunikacyjnego Sądecczyzny trasie możliwe było utrzymanie ruchu.
Droga ma około 10 lat, a już wymaga gruntownego remontu
Najwięcej pytań może budzić jednak wiek remontowanej trasy i koszty prac. Zachodnia obwodnica Nowego Sącza została oddana do użytkowania zaledwie około dekadę temu. Jej budowa kosztowała wówczas około 50 mln zł.
Droga ma duże znaczenie dla całego regionu. Przejmuje m.in. ruch tranzytowy jadący od strony Brzeska w kierunku doliny Popradu oraz Krościenka, odciążając jednocześnie część lokalnego układu komunikacyjnego.
Mimo stosunkowo krótkiego okresu eksploatacji stan techniczny nawierzchni okazał się na tyle zły, iż konieczne stało się przeprowadzenie gruntownego remontu.
Prawie 20 mln zł na remont zachodniej obwodnicy
Koszt obecnych prac sięga niemal 20 mln zł, a więc odpowiada blisko 40 proc. kwoty, za którą około 10 lat temu wybudowano całą trasę.
Dla kierowców najważniejsza wiadomość jest jednak taka, iż pierwszy etap prac dobiega końca. Od jutra, 16 września, ruch ma wrócić na odcinek od ronda w Biczycach do składu budowlanego, a remont będzie kontynuowany w stronę Podrzecza.

1 godzina temu












