Warunki na drogach w regionie gwałtownie się pogorszyły. Padający marznący deszcz w połączeniu z niską temperaturą sprawił, iż jezdnie i chodniki zamieniły się w prawdziwe lodowiska. Służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i zdjęcie nogi z gazu.
„Szklanka” na trasach – co nas czeka?
Obecna sytuacja pogodowa jest wyjątkowo zdradliwa. Deszcz, który zamarza w kontakcie z wychłodzoną nawierzchnią, tworzy niemal niewidoczną warstwę lodu, znaną jako gołoledź. To zjawisko sprawia, iż droga hamowania wydłuża się kilkukrotnie, a auto może stracić przyczepność choćby przy niewielkiej prędkości.
Najtrudniejsze warunki panują w tej chwili na:
- wiaduktach i mostach, które wychładzają się najszybciej,
- odcinkach dróg prowadzących przez lasy i w pobliżu zbiorników wodnych,
- lokalnych drogach o mniejszym natężeniu ruchu, gdzie działanie soli jest opóźnione.
Jak przetrwać na śliskiej drodze?
Policja i instruktorzy bezpiecznej jazdy przypominają o kilku kluczowych zasadach, które mogą uratować nas przed stłuczką:
- Zwiększ dystans: Zachowaj znacznie większy odstęp od pojazdu przed Tobą niż zazwyczaj.
- Unikaj gwałtownych manewrów: Ostrożnie operuj pedałem hamulca i gazu; unikaj gwałtownych ruchów kierownicą.
- Hamuj silnikiem: jeżeli to możliwe, redukuj biegi wcześniej, aby uniknąć blokady kół przy użyciu hamulca zasadniczego.
- Zadbaj o widoczność: Pamiętaj o dokładnym oczyszczeniu szyb i świateł przed wyruszeniem w trasę.
Apel do pieszych
Niebezpiecznie jest nie tylko na jezdniach. Chodniki również są pokryte lodem, co sprzyja upadkom i kontuzjom. Piesi powinni zachować czujność przy przechodzeniu przez jezdnię – samochód na oblodzonej drodze nie zatrzyma się w miejscu, choćby jeżeli kierowca dostrzeże nas z dużej odległości.

21 godzin temu











