Uwaga kierowcy! Remont w Nachodzie sparaliżował ruch

15 godzin temu

U naszych południowych sąsiadów bardzo duże kłopoty czekają kierowców wyjeżdżających z Polski do Nachodu. Od poniedziałku tworzą się tam ogromne korki.

Zaledwie kilkaset metrów za granicą Czesi rozpoczęli przebudowę dużego skrzyżowania. Droga 33 prowadząca do i od granicy zostanie częściowo zamknięta, a to oznacza naprawdę gigantyczne kłopoty dla kierowców setek ciężarowych aut przekraczających tam właśnie granicę. Jan Birke – starosta Nachodu – mówi wprost o drogowym piekle i prosi kierowców aut ciężarowych, żeby, jeżeli tylko to jest możliwe, unikali tego przejścia granicznego.

To, iż od przyszłego tygodnia zacznie się to komunikacyjne piekło – bo tak to właśnie trzeba nazwać – to każdy z was, kto ominie Nachod, spowoduje, iż dzieci dotrą do szkoły, ludzie dotrą na czas do pracy i iż Nachod będzie chociaż trochę przejezdny. To rondo, które będzie budowane na drodze międzynarodowej, adekwatnie cały ten fragment zamknięty będzie na co najmniej wiele tygodni – powiedział Jan Birke, starosta Nachodu.

Prace podzielono na dwa etapy. Pierwszy zaczął się w poniedziałek i potrwa do 3 maja. Tu ruch został ograniczony tylko do jednego pasa, ale utrzymany w obu kierunkach. Prawdziwe kłopoty zaczną się od 4 maja.

– I wtedy przez kolejnych 6 tygodni ruch będzie zorganizowany wahadłowo. Będzie regulowany sygnalizacją świetlną i przez osoby kierujące ruchem – powiedział Jan Birke.

W trakcie trwania budowy zamknięta zostanie część lokalnej ul. Kłodzkiej w Nachodzie, na odcinku od starego urzędu celnego. Co ważne – zamknięcie dotyczy całego ruchu – nie tylko samochodów, ale także rowerzystów i pieszych.

Fot. Jiri Špenar / Nachodsky Denik

Fot. Jiri Špenar / Nachodsky Denik

Fot. Jiri Špenar / Nachodsky Denik

Fot. Jiri Špenar / Nachodsky Denik

Fot. Jiri Špenar / Nachodsky Denik

Idź do oryginalnego materiału