Uwaga na kleszcze

1 godzina temu
Zdjęcie: kleszcz / źródło: canva.com


443 przypadki chorób odkleszczowych odnotowała w pierwszym półroczu Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Kielcach. Tymczasem sezon żerowania tych pasożytów jeszcze się nie kończy, ponieważ kleszcze mogą atakować ludzi i zwierzęta do jesieni.

Profesor Beata Kręcisz, wojewódzki konsultant ds. dermatologii i wenerologii, kierownik Kliniki Dermatologii w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach informuje, iż po powrocie do domu ze spaceru koniecznie należy dokładnie obejrzeć ciało.

Jak mówi, gdy na skórze zauważymy tego pasożyta należy go jak najszybciej usunąć.

– W aptece można nabyć specjalne szczypczyki, tzw. kleszczołapki, dzięki których dość łatwo tego pajęczaka można usunąć. o ile jednak ktoś się czuje niepewnie, obawia się, iż nie usunie z ciała całego kleszcza, wówczas powinien zgłosić się do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, a w przypadku weekendu lub świąt do przychodni dyżurującej w ramach nocnej i świątecznej pomocy medycznej – mówi specjalistka.

Jak podkreśla prof. Beata Kręcisz, nie każdy kleszcz jest nosicielem boreliozy, ale wskazane jest, by po jego wyciągnięciu z ciała oddać go do zbadania do sanepidu.

Nasza rozmówczyni przypomina jednak, iż pajęczaki te mogą być groźne dla człowieka i przenosić wiele chorób wirusowych i bakteryjnych, m.in. boreliozę.

– Pierwszym objawem boreliozy jest pojawienie się rumienia. Może się on rozwijać od kilku do kilkunastu dni od momentu ukąszenia przez kleszcza. o ile ta zmiana na skórze poszerza się i jej średnica przekracza 5 centymetrów, wówczas koniecznie trzeba pilnie udać się do lekarza, ponieważ jest pewność, iż rozwija się borelioza – dodała prof. Beata Kręcisz.

Kolejnymi objawami boreliozy są bolesność stawów, trudności z chodzeniem, obrzęki stawów. W przypadku stwierdzenia boreliozy jedynym leczeniem jest podanie antybiotyku, który trzeba przyjmować od 14 do 28 dni.

Nieleczona borelioza może skutkować rozwojem chorób sercowo – naczyniowych, może również powodować zaburzenia neurologiczne, czyli tzw. neuroboreliozę.


Idź do oryginalnego materiału