Narodowy Fundusz Zdrowia poinformował, iż do pacjentów trafiły fałszywe maile, w których fundusz rzekomo zwraca koszt za poszczególne usługi, leki czy aparaturę. Wszystko na pierwszy rzut oka wygląda normalnie, jest logo, są dane kontaktowe, jednak nie dajcie się złudzić. Rzecz kluczowa. W mailu znajdziecie link do rzekomego formularza, gdzie wpisujemy dane karty bankowej, wrażliwe dane, które lepiej aby nie trafiły w niepowołane ręce. Poza tym, te środki mają trafić na kartę, dzięki której przecież dokonuje się płatności? Takie wiadomości trafiły do pacjentów także w naszym
regionie.Jak informuje NFZ, żadne takie maile z ich strony nie wyszły. Z resztą, Fundusz nie prosi nigdy o dane karty przez mail. Warto się przyjrzeć, czy w logo może nie ma jakichś różnic, czy numery infolinii pokrywają się z tymi na stronie NFZ, w końcu czy adres mailowy faktycznie się zgadza 1:1. Warto się przyjrzeć takim detalom, choćby poprosić kogoś obok by zerknął na to, czy to przypadkiem na pewno nie jest oszustwo. Nie ma też co się spieszyć, weryfikować ile trzeba. Uczulcie na tą kwestię bliskich, którzy nie są tak lotni w obsłudze internetu. SPRAWDŹ WIĘCEJ!