Uważaj, co masz na przedniej szybie. Ten drobiazg może kosztować Cię 300 zł i problemy na drodze

1 godzina temu

Wielu kierowców robi to zupełnie odruchowo i choćby nie zdaje sobie sprawy, iż łamie przepisy. Wystarczy jeden niewielki przedmiot na przedniej szybie, aby narazić się na mandat. Co gorsza, to wykroczenie jest coraz częściej wychwytywane podczas kontroli.

Fot. Shutterstock

Problem dotyczy rzeczy, które dla większości osób są codziennością. Uchwyt na telefon, wideorejestrator, nawigacja czy choćby niewielka naklejka potrafią znaleźć się dokładnie tam, gdzie nie powinny. Kierowcy przyzwyczajają się do ich obecności i przestają zauważać, iż ograniczają widoczność.

A to właśnie widoczność jest kluczowa. Przepisy jasno wskazują, iż pole widzenia kierowcy musi być możliwie jak najmniej zakłócone. choćby niewielki element może zasłonić fragment drogi, pieszego lub inny pojazd, szczególnie w newralgicznych momentach, takich jak skrzyżowania czy manewry skrętu.

W praktyce oznacza to, iż policjant podczas kontroli może zwrócić uwagę nie tylko na prędkość czy dokumenty, ale także na to, co znajduje się na szybie. jeżeli uzna, iż dany przedmiot ogranicza widoczność, może nałożyć mandat, który sięga choćby 300 zł.

To jednak nie koniec możliwych konsekwencji. W skrajnych przypadkach, gdy pojazd zostanie uznany za niespełniający wymagań bezpieczeństwa, możliwe jest również zatrzymanie dowodu rejestracyjnego. Dla wielu kierowców to duże zaskoczenie, bo traktują takie elementy jako standardowe wyposażenie auta.

Co to oznacza dla Ciebie? Warto spojrzeć na swój samochód z perspektywy kontroli drogowej. jeżeli coś znajduje się na przedniej szybie, zastanów się, czy nie ogranicza widoczności. Często wystarczy zmienić miejsce montażu albo całkowicie usunąć dany element.

To jeden z tych przypadków, gdzie drobiazg może mieć realne konsekwencje. Lepiej poprawić to wcześniej, niż przekonać się o problemie podczas kontroli na drodze.

Idź do oryginalnego materiału