Telefon można używać podczas ładowania, ale...
Współczesne telefony bez problemu działają w czasie ładowania. Producenci stosują zabezpieczenia, dzięki którym korzystanie z urządzenia nie powinno prowadzić do awarii.
To jednak nie oznacza, iż jest to najlepsze rozwiązanie. Eksperci zwracają uwagę, iż regularne używanie telefonu podłączonego do ładowarki może przyspieszać zużycie akumulatora i wydłużać czas ładowania.
Największym problemem jest temperatura
Podczas ładowania bateria naturalnie się nagrzewa. jeżeli w tym samym czasie uruchamiamy aplikacje, oglądamy filmy czy prowadzimy rozmowy, temperatura urządzenia rośnie jeszcze bardziej.
To właśnie przegrzewanie uznawane jest za jeden z głównych czynników wpływających na szybsze starzenie się akumulatora. Jednorazowe korzystanie z telefonu nie powinno mu zaszkodzić, jednak regularne powtarzanie takiego schematu może skrócić żywotność baterii.
Dlaczego telefon ładuje się wtedy wolniej?
Podłączony do ładowarki telefon jednocześnie pobiera energię i zużywa ją do bieżącej pracy. Oznacza to, iż nie cała moc trafia do baterii.
W praktyce telefon potrzebuje więcej czasu, aby osiągnąć pełne naładowanie niż wtedy, gdy pozostaje nieużywany.
Lepiej odłożyć telefon na kilkanaście minut
Eksperci podkreślają, iż okazjonalne korzystanie z telefonu podczas ładowania nie stanowi problemu. o ile jednak nie ma takiej potrzeby, lepiej pozwolić urządzeniu spokojnie się naładować.
Ma to szczególne znaczenie podczas szybkiego ładowania oraz ładowania bezprzewodowego, które generuje więcej ciepła niż tradycyjne ładowarki przewodowe.
W wielu nowych telefonach już około 30 minut wystarcza, by uzupełnić baterię do około połowy pojemności. Pozostawienie telefonu na ten krótki czas może więc pozytywnie wpłynąć zarówno na tempo ładowania, jak i kondycję akumulatora.

2 godzin temu











