Vianki – trzy wokalistki, wspólna droga i muzyczne marzenia

2 godzin temu

Vianki to formacja, którą tworzą Virginia, Sylwia i Monika! Dziewczyny odwiedziły nasze studio, by opowiedzieć o swojej piosence „Wianki”, początkach wspólnego projektu i planach na przyszłość. Choć w obecnym składzie działają od niedawna, każda z nich ma już muzyczne doświadczenie. Teraz postanowiły połączyć siły!


Piosenka „Wianki” jest dla zespołu czymś więcej niż tylko muzyczną wizytówką! To również punkt wyjścia do opowieści o kobiecych doświadczeniach, emocjach i różnych sposobach patrzenia na życie. W rozmowie dziewczyny zdradziły, jak powstał utwór, w jaki sposób się poznały i co chciałyby osiągnąć jako Vianki.

„Wianki”, czyli historia, którą każdy może odczytać po swojemu

Tytułowe wianki mogą kojarzyć się z kręgiem, a ten z kolei z cyklem życia, w którym przeplatają się dobre i trudniejsze chwile. Wokalistki nie chcą jednak narzucać słuchaczom jednej interpretacji tekstu. Każdy może odnaleźć w nim własne znaczenie i odczytać go przez pryzmat swoich doświadczeń. Za tekst piosenki odpowiada Sylwia, natomiast muzykę skomponował jej mąż, Mateusz. Słowa powstały już jakiś czas temu i przez pewien czas czekały na odpowiedni moment. Jak przyznaje Sylwia, kiedy raz wejdzie się na scenę, trudno później z tego zrezygnować! Dodatkowo mąż zachęcał ją, by nie odkładała swoich pomysłów na później.


  • Przyszedł taki moment pod mojej drugiej ciąży, iż powiedziałam, iż muszę coś zrobić! Po prostu muszę, bo to też jest tak, iż jak człowiek wejdzie raz na scenę, to już potem nie potrafi zejść. Tak było też w moim przypadku i mój mąż mówił: Sylwia, rób swoje!

– przyznaje Sylwia Szymczyk.


Jak powstało trio Vianki?

Pomysł na kobiecy zespół towarzyszył Sylwii już od dłuższego czasu. Początkowo marzyła choćby o większym składzie, ale ostatecznie zdecydowała się na trio. Obecny skład Vianków ukształtował się w lipcu. W poszukiwaniu osób, z którymi mogłaby stworzyć wspólny projekt, pomógł między innymi internet oraz muzyczne znajomościm choćby te sprzed wielu lat! Dawne muzyczne drogi ponownie się więc przecięły, tym razem przy okazji nowego projektu. Choć teraz dziewczyny rozwijają Vianki, nie rezygnują z własnych aktywności muzycznych. Każda ma swoje doświadczenia i plany, a wspólny zespół jest kolejnym etapem ich artystycznej drogi. Jak podkreślają, dobrze się dogadują, co ma znaczenie przy budowaniu formacji od podstaw!

Muzyczne marzenia i plany na przyszłość

Vianki nie zamierzają poprzestać na jednym utworze – dziewczyny już pracują nad płytą! Mają jednak kolejne cele, a jednym z nich jest dotarcie do szerszego grona odbiorców. Wśród muzycznych marzeń pojawia się także Opole. Monika przyznaje, iż już jako dziecko chciała wystąpić w programie „Od przedszkola do Opola”. Dziś patrzy na to marzenie z innej perspektywy i mówi o tym, by razem z zespołem spróbować swoich sił na festiwalu w Opolu. Każda z artystek ma również własne spojrzenie na łączenie muzyki z pracą zawodową. Monika chciałaby w przyszłości poświęcić się wyłącznie muzyce, jeżeli rozwój zespołu na to pozwoli. Virginia z kolei bardzo ceni pracę w szkole muzycznej, gdzie uczy dzieci śpiewu, i nie chciałaby z niej rezygnować!

Muzyka jako część życia

Dla wszystkich trzech wokalistek muzyka jest obecna w życiu od dawna. Każda ma za sobą własne doświadczenia, a do wspólnego projektu wnosi nieco inną historię. Teraz chcą wykorzystać te różnice i stworzyć coś, co będzie miało własny charakter. Ważne jest dla nich również to, jakie emocje ich utwory wywołają u odbiorców. Nie chodzi wyłącznie o nagrywanie kolejnych piosenek, ale także o to, by słuchacze mogli odnaleźć w nich coś dla siebie. „Wianki” są pierwszym krokiem w tej wspólnej drodze, a kolejne plany pokazują, iż dziewczyny chcą rozwijać projekt!

Choć występy na scenie nie są dla nich nowością, rozmowa przed kamerą wciąż może wiązać się ze stresem. W takim momencie przydaje się obecność pozostałych członkiń zespołu. Jak przyznają, kiedy jednej zabraknie słów, druga może pomóc i przejąć rozmowę

Idź do oryginalnego materiału