„W dzień moich urodzin” – wiersz Jana Skrzypy

1 godzina temu

„Polały się łzy – wers z Mickiewicza –
Na me dzieciństwo”… ale czy anielskie…
W tym dniu od córki dostałem prezent
Niespodziewane cudowne zdjęcie

Tato który mnie nigdy nie widział
Mnie jako dziecko trzyma na ręce
Dzieją się rzeczy wprost niemożliwe
Wszak mamy sztuczną inteligencję

Mój tato umarł w miesiącu grudniu
Kiedy 34 miał lata
Moja historia jest bardzo smutna
Nasza rodzinna tragedia taka

Foto – wiadomo – jest wirtualne
Po śmierci ojca się urodziłem
To się nie wydarzyło w realu
Na jego rękach nigdy nie byłem

Dziękuję córce za świetny pomysł
Mam z tego zdjęcia portret zrobiony
I kiedy tylko na niego spojrzę
Za każdym razem jestem wzruszony

Jak moja mama musiała cierpieć
Jej życie nagle przykre się stało
Pochować męża gdy dziecko w brzuchu
Jak bardzo ciężko jej być musiało

W ciąży w rozpaczy sama nie była
Dwie ciocie pożegnały się z bratem
Tym samym babcia straciła syna
A starsza siostra straciła tatę

Tato na zdjęciu jest przed trzydziestką
Wesoły nie wie co się wydarzy
Natomiast ja mam dwa i pół roku
Smutek w mych oczach i w mojej twarzy

Gdyż będąc dzieckiem lekko nie miałem
Bo zamiast taty miałem ojczyma
Odkąd pojawił się obcy człowiek
Czasami ciężko było wytrzymać

Lecz gdy 14 lat ukończyłem
Do szkoły ze wsi w świat się wyrwałem
Życie na lepsze się odmieniło
Dobrych kolegów tutaj spotkałem

A jeszcze bardziej w wieku dojrzałym
Kiedy w dziewczynach się zakochałem
I o przykrościach z czasów dzieciństwa
Już całkowicie zapomnieć chciałem.

Wspomnienia zostają w nas na zawsze
Choć ta historia z dzieciństwa smutna
Byłem i jestem wciąż optymistą
Zawsze jest szansa lepszego jutra…

Jan Skrzypa; 14. lutego 2026 r.

Idź do oryginalnego materiału