W gminie Koronowo walczą o utworzenie warsztatu terapii zajęciowej. Co na to burmistrz?

2 dni temu

Rodzice osób z niepełnosprawnościami z gminy Koronowo walczą o utworzenie warsztatu terapii zajęciowej. Lokalne władze twierdzą, iż to sprawa otwarta.

O potrzebie powstania tego typu miejsca informowaliśmy już na naszych łamach w styczniu tego roku. Oficjalny wniosek wystosował w tej sprawie radny Adam Brona. Potrzebę utworzenia warsztatu sygnalizują zarówno nauczyciele jak i rodzice uczniów. Jako przykład podają Solec Kujawski, gdzie takie warsztaty funkcjonują.

„Nie posiadamy nieruchomości”

– Władze Gminy zdają sobie sprawę, iż działania na rzecz osób o ograniczonej sprawności nie mogą zawężać się do świadczeń rehabilitacyjnych, opiekuńczych, leczniczych czy socjalnych – podkreślał wówczas burmistrz Patryk Mikołajewski. – Winny także dążyć do stworzenia im warunków umożliwiających pełne uczestnictwo w życiu społecznym i gospodarczym. Niestety na ten moment Gmina Koronowo nie posiada w swoich zasobach nieruchomości, która spełniałaby normy wymagane do prowadzenia Warsztatu Terapii Zajęciowej i mogłaby zostać przeznaczona na potrzeby tego rodzaju działalności – kwitował samorządowiec.

Rodzice czekali kilka godzin

Teraz tego typu nieruchomość została zwolniona. Likwidacji uległa bowiem Szkoła Podstawowa w Witoldowie (w szkole nie ma już uczniów, ale formalnie placówka będzie funkcjonować do końca sierpnia 2026 roku).

Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Koronowie pojawiła się grupa rodziców, która walczy o utworzenie warsztatów. Zanim dopuszczono ich do głosu musieli odczekać kilka godzin.

– Zwracam się do Państwa w imieniu rodziców dzieci z niepełnosprawnościami oraz osób z niepełnosprawnościami, a także nauczycieli z apelem pełnym nadziei, ale również z ogromnym żalem i oczekiwaniem – mówiła przedstawicielka rodziców Magdalena Lustig-Jędrzejewska. – Choć mieszkamy w tej samej gminie wielokrotnie poczuliśmy się, iż nasze potrzeby są pomijane. Dzieci, młodzież i dorośli z niepełnosprawnościami mierzą się każdego dnia z barierami w uczestnictwie społecznym. W znalezieniu swojej drogi prosimy Was o utworzenie dla nas mieszkańców Koronowa placówki „Warsztat Terapii Zajęciowej”, która daje realną nadzieję na rehabilitację społeczną i zawodową. WTZ to miejsce dla osób z niepełnosprawnościami, które nie mogą podjąć pracy, mają szanse rozwijać umiejętności i uczestniczyć w życiu wspólnoty. Z bólem stwierdzamy, iż nasza wcześniejsza petycja została zignorowana. Temat został przemilczany, a dialog nie podjęty. To daje poczucie, iż jesteśmy niewidzialni w naszej własnej gminie – dodała.

Osoby składające petycję podkreślają, iż nie chcą pustych obietnic, a konkretnych działań. Nie musi to być także Witoldowo, ale jakiekolwiek lokum.

To zagrywka polityczna?

Kontrowersje wzbudziła wypowiedź radnego Wojciecha Skoczka, który stwierdził, iż nie można w tym zakresie dać pola rozgrywkom politycznym. Jego zdaniem potrzebę na zagospodarowanie pomieszczeń po szkole w Witoldowie zgłaszali mieszkańcy sołectwa. Potrzeb jest więcej i będzie trzeba podjąć decyzję. – To jest absolutnie słuszna inicjatywa, ale stwierdzam tylko, iż do zamknięcia pozostało pół roku i transparent, który się pojawia o ignorancji, to ja nie czuje, żebym kogokolwiek ignorował, bo jeszcze nie mieliśmy możliwości na ten temat rozmawiać. Nie chcę, abyśmy od razu byli spychani do defensywy, tylko spotkajmy się w styczniu i porozmawiajmy – mówił radny Skoczek.

– Trzeba przyjrzeć się wszystkim propozycjom i potrzebom – mówiła z kolei przewodnicząca Rady Miejskiej w Koronowie Mirosława Pietryga. Zasugerowała ona także, aby rodzice utworzyli stowarzyszenie. Natomiast radny Tomasz Piasecki podkreślił, iż do Witoldowa z Koronowa dojeżdża autobus w ramach transportu publicznego.

Teza burmistrza obalona

Głos w sprawie zabrał także burmistrz Patryk Mikołajewski. Jak wspomniał – już wcześniej proponował – lokalizację warsztatów w szkole przy ul. Sobieskiego. Tezę tę obalił Piotr Mitera – nauczyciel Zespołu Szkół w Koronowie, osoba wspierająca działania rodziców, działacz charytatywny i społeczny. Szkoła wskazana przez burmistrza jest obłożona prawie w 100 proc. uczniami i nie można w tym samym czasie zorganizować zajęć szkolnych i warsztatów, bo nie ma takiej możliwości lokalowej (brak pomieszczeń). Jednocześnie zaznaczył on, iż są dostępne środki zewnętrzne, które dofinansują tego typu działania choćby w 90 proc.

– Ja się nie zgadzam z manipulacją i robieniem polityki o której mówił pan Skoczek na osobach z niepełnosprawnościami– grzmiał burmistrz Mikołajewski. – Niejaki pan Mietra napisał: „Otrzymałem odmowną odpowiedź od burmistrza Koronowa dot. utworzenia warsztatu.” Gdzie w tym piśmie jest odmowa? Grafika z przekreślonym czarno-białym zdjęciem osoby z niepełnosprawnościami to już jest manipulacja level hard – mówił wyraźnie podenerwowany Mikołajewski.

Do tematu z pewnością wrócimy.

Idź do oryginalnego materiału