Spółdzielnie apelują o odkręcanie termostatów
Ciepłe kaloryfery zaobserwowali już mieszkańcy większości miasta. Sezon grzewczy wczoraj, tj. 21 września, ruszył m.in. w spółdzielniach na Radogoszczu i Widzewie. O tym, iż ogrzewanie ruszyło, donoszą również mieszkańcy osiedla przy ul. Matejki, osiedla im. W. Jagiełły na Bałutach, Olechowa, a także Kozin. W związku z tym odpowiednie apele do mieszkańców wystosowały spółdzielnie mieszkaniowe.
- W związku z rozpoczęciem sezonu grzewczego 2026/2027, prosimy o ustawienie głowic termostatycznych przy grzejnikach w pozycji nr 5 - poinformował zarząd spółdzielni Radogoszcz-Zachód.
Jak mówią pracownicy spółdzielni, powodem próśb są liczne zgłoszenia związane z zapowietrzeniami kaloryferów. Tuż po rozpoczęciu sezonu grzewczego zmiany temperatury i ciśnienia w instalacji mogą powodować gromadzenie się powietrza w grzejnikach. Wysokie ustawienie termostatów ma temu zapobiec. Zarządy łódzkich spółdzielni proszą również, aby mieszkańcy jak najszybciej zakończyli prace związane z wymianą grzejników, o ile ktoś takie prowadzi.
Mieszkańcy boją się o dopłaty
Po rozpoczęciu sezonu grzewczego spółdzielniom zależy też, aby dynamicznie i równomiernie ogrzać cały budynek. Nie wszystkim mieszkańcom się to jednak podoba.
- Przecież nie ma aż takiego zimna. Mamy pierwszy trochę jesienny dzień, a potem jest płacz, bo dopłaty są duże - komentuje sprawę jedna z mieszkanek Radogoszcza. - Ja mam zakręcone kaloryfery, bo jest mi na razie ciepło. Nie ma co przesadzać, a później przepłacać, jak przyjdą rachunki - dodaje.
Mieszkańców, którzy martwią się o wyższe rachunki być może uspokoi fakt, iż kaloryfery nie zaczynają od razu grzać w pełnym zakresie. W Łodzi nie ma też jednej temperatury, przy której wszystkie spółdzielnie muszą uruchomić ogrzewanie. W zależności od decyzji spółdzielni może to nastąpić przy różnych temperaturach. Na części osiedli bierze się pod uwagę spadek średniej temperatury poniżej 10°C, na innych stosowane są wyższe progi.

2 godzin temu













