W szpitalu na Madalińskiego pacjentce podano maskę z tlenem. Zaraz po tym jej stan gwałtownie się pogorszył. Lekarze nie wiedzieli, iż kobieta tak naprawdę wdycha inny gaz. Doszło do nieodwracalnych zmian. Po ponad dziesięciu dniach pacjentka zmarła.