W nocy padał deszcz. Czy na weekend zdążą urosnąć grzyby?

3 godzin temu

Opady deszczu stanowią tylko pierwszy impuls do wzrostu grzybów

Powiedzenie wskazujące, iż grzyby rosną bezpośrednio po deszczu, znajduje potwierdzenie tylko w ograniczonym zakresie. Mimo iż opady atmosferyczne stanowią bardzo istotny element, sama obecność wody nie sprawia, iż następnego poranka w lesie pojawią się od razu setki podgrzybków czy borowików. To, co trafia do koszyka grzybiarza, jest wyłącznie owocnikiem, czyli częścią znacznie większego żywego organizmu.

Główna część tego organizmu, jaką jest grzybnia, pozostaje ukryta pod ziemią, w ściółce leśnej albo w drewnie. Zwiększenie aktywności oraz proces tworzenia owocników rozpoczyna się dopiero wtedy, gdy grzybnia otrzyma odpowiednią dawkę wilgoci przy sprzyjającej temperaturze otoczenia. Przedstawiciele Lasów Państwowych podkreślają, iż najkorzystniejsze warunki do rozwoju tworzą ciepło, wilgotne podłoże oraz opady, podczas gdy chłodniejsze noce mogą wyraźnie zahamować ten proces. Znamienny jest również poziom nawodnienia ściółki przed opadami.

Czas od opadów do weekendu wynosi od dwóch do trzech dób

Między deszczem z nocy z czwartku na piątek, z 8 na 9 października, a sobotą 10 października mijają około dwie doby, natomiast do niedzieli 11 października upływają trzy doby. To niedługi czas, dlatego decydujące znaczenie ma stan leśnego podłoża jeszcze przed opadami z 8 na 9 października. W sytuacjach, gdy grzybnia funkcjonowała już wcześniej, ściółka nie uległa mocnemu przesuszeniu, a pod ziemią uformowały się niewielkie zawiązki owocników, poszczególne grzyby mogą w ciągu najbliższych dni bardzo gwałtownie powiększyć swoje rozmiary.

W takich miejscach sobota i niedziela mogą przynieść zbieraczom satysfakcjonujące zbiory. Inaczej sytuacja przedstawia się w rejonach, gdzie las przed deszczem był głęboko przesuszony. W takich przypadkach opady z nocy z 8 na 9 października są zaledwie wstępem do całego cyklu, co wymaga dłuższego oczekiwania na zauważalny wysyp. Z tego powodu nie sprawdza się proste założenie, iż „padało z czwartku na piątek, więc w sobotę będą grzyby”.

Wzrost owocnika bywa szybki, ale wymaga wcześniejszego przygotowania grzybni

Wrażenie, iż owocnik wyrósł w trakcie jednej nocy, wynika zwykle z faktu, iż wcześniej był bardzo mały i pozostawał schowany w mchu lub pod warstwą ściółki. Po wystąpieniu sprzyjających czynników pogodowych grzyb potrafi zwiększać swoją masę w krótkim czasie. Nie oznacza to jednak wcale, iż pełny rozwój od opadu do dużego okazu trwa zaledwie kilkanaście godzin.

W rzeczywistości tempo wzrostu zależy od konkretnego gatunku, temperatury panującej w podłożu, skali wcześniejszych opadów, wilgotności powietrza, typu lasu, poziomu nasłonecznienia, a także od siły wiatru. Podawanie jednej sztywnej liczby dni dla wszystkich grzybów może wprowadzać w błąd. Na większe pojawienie się popularnych gatunków trzeba przeważnie poczekać kilka dni od mocnego nawilżenia gleby, a w niektórych sytuacjach choćby dłużej.

Prognoza temperatury dla Bełchatowa stwarza dobre warunki dla grzybów

Bardzo istotny jest także przebieg pogody po opadach deszczu. Prognoza dla Bełchatowa wskazuje, iż po wilgotniejszym czwartku i nocy z czwartku na piątek nastąpi wzrost temperatury. W piątek przewiduje się około 21 stopni, z kolei w sobotę wartości na termometrach mogą sięgnąć około 22 stopni. W ciągu nocy temperatura ma wynosić w granicach 10 stopni. Oznacza to warunki znacznie bardziej sprzyjające niż sytuacja, w której po deszczu doszłoby do nagłego ochłodzenia.

Prognozy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej na końcówkę tygodnia zakładają, iż w sobotę na obszarze Polski temperatury wyniosą od 16 do 21 stopni. Niedziela również powinna być stosunkowo łagodna pod względem temperatur, mimo iż lokalnie mogą pojawić się przelotne opady. Dla zbieraczy grzybów najważniejsze jest to, czy zgromadzona wilgoć utriva się w lesie i nie zostanie wyparowana przez słońce oraz silny wiatr.

Podczas wyprawy w teren warto odwiedzić obszary dobrze trzymające wilgoć

Osoby wybierające się do lasu w weekend 10-11 października powinny skupić się na odszukiwaniu miejsc o wysokiej zdolności zatrzymywania wody. Dobre rezultaty mogą dać rejony z grubszą warstwą mchu, gdzie ściółka pozostaje wilgotna, a rosnące drzewa chronią podłoże przed bezpośrednim wysychaniem.

Lasy Państwowe przypominają, iż podgrzybków warto szukać zarówno w lasach sosnowych, jak i w drzewostanach mieszanych i liściastych, zwłaszcza na wilgotnym podłożu. Borowiki najczęściej rosną w sąsiedztwie świerków i sosen, z kolei koźlarze pojawiają się w pobliżu brzóz, osik oraz grabów.

Wrzesień należy do najważniejszych miesięcy w całym sezonie grzybowym. W tym czasie w lasach można spotkać między innymi borowiki, podgrzybki, maślaki, koźlarze, rydze a także kanie.

Ocena szans na udane grzybobranie podczas najbliższego weekendu

Nadchodzący weekend stanowi odpowiednią okazję na skontrolowanie swoich stałych miejsc, ale opady z nocy z 8 na 9 października nie dają pewności dużego wysypu już w sobotę. Główne znaczenie ma to, jak wysoki poziom wilgoci panował w lesie wcześniej. Gdy opady stanowiły uzupełnienie dla wilgotnej już ściółki, prawdopodobieństwo znalezienia grzybów jest znacznie wyższe.

Jeśli natomiast deszcz z nocy z 8 na 9 października nawodnił mocno przesuszone podłoże, widoczne rezultaty mogą pojawić się po upływie kolejnych kilku dni. Z tego powodu doświadczeni grzybiarze nie kończą poszukiwań na jednej wizycie. Warto powracać w te same rejony co parę dni, gdyż sytuacja w lesie może ulegać szybkiej zmianie.

Połączenie odpowiedniej temperatury i wilgoci warunkuje sukces w lesie

Dla grzybiarzy najważniejszą informacją nie jest wyłącznie sam fakt wystąpienia opadów. Znacznie lepsze efekty daje nałożenie się na siebie kilku czynników: wilgotnej gleby, ciepłych dni, łagodnych nocy oraz ochrony ściółki przed wysychaniem. jeżeli takie warunki utrzymają się w najbliższym czasie, weekend może przynieść pierwsze zbiory. Jeszcze bardziej obfity wysyp w lasach może jednak nastąpić kilka dni później.

Idź do oryginalnego materiału