W obozach dla uchodźców Cox’s Bazar w Bangladeszu poród może zagrażać życiu. Skomplikowane przesądy społeczno-religijne, na przykład te, które sprawiają, iż mężowie sceptycznie odnoszą się do transfuzji krwi i cięcia cesarskiego, narażają życie niezliczonych matek i noworodków. Głęboko zakorzeniona nieufność do porodów szpitalnych i inne kulturowe piętna związane ze zdrowiem seksualnym i reprodukcyjnym prowadzą do trudności, którym można zapobiec – a w wielu przypadkach do możliwych do uniknięcia zgonów – podczas ciąży i porodu. Wiele z nich polega na porodach domowych bez profesjonalnego wsparcia medycznego, co z kolei zwiększa ryzyko powikłań przed i poporodowych, które mogą gwałtownie zakończyć się śmiercią. Konsekwencje są druzgocące: krwotok, infekcja i inne schorzenia, którym można zapobiec, pozostają głównymi przyczynami śmierci matek i niemowląt w sytuacjach kryzysowych takich jak ten. Historia 27-letniej uchodźczyni z Birmy, Samiry, pokazuje, jak prosta decyzja o przetoczeniu krwi może mieć najważniejsze znaczenie dla przeżycia matek i ich dzieci. IRC, dzięki krytycznemu finansowaniu z UE w sytuacjach nadzwyczajnych, współpracuje bezpośrednio z dotkniętymi społecznościami, aby wypełnić lukę w świadczeniu i świadomości w zakresie zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego. Przeczytaj więcej o tym, jak położne IRC ratują życie matek i dzieci pomimo ciągłych wyzwań: https://www.rescue.org/eu/article/how-irc-midwives-are-protecting-mothers-and-newborns-worlds-largest-refugee-camp
#obozach #dla #uchodźców #Coxs #Bazar #Bangladeszu #poród #może #zagrażać #życiu…
Żródło materiału: International Rescue Committee









