W Radomiu bez przełamania. Radomka – BKS 3:0

2 godzin temu

Tra fatalna seria siatkarek BKS ZGO Bielsko-Biała. Ekipa spod Klimczoka doznała kolejnej ligowej porażki.

Tego, iż przynajmniej na początku rozgrywek zespół BKS będzie przypominał plac budowy, można było się spodziewać. Trener Bartłomiej Piekarczyk robi wszystko, by dotknięta zmianami kadrowymi, a do tego nękana kontuzjami wiodących zawodniczek drużyna zaskoczyła, jednak na razie idzie jej jak po grudzie. W meczu 6. kolejki Tauron Ligi Kobiet Bielszczanki przegrały na wyjeździe z Moya Radomka Radom 0:3. Jedynym pocieszeniem dla kibiców z Bielska-Białej jest powrót na boisko Marty Orzyłowskiej, choć jej występ był tylko epizodem w pierwszym secie czwartkowego spotkania. Secie, który mimo dobrego początku i prowadzenia 9:5 BKS przegrał do 19.

W drugiej partii gra była bardziej wyrównana, ale od 17:16 gospodynie zaczęły budować przewagę, wygrywając do 20. Emocji najwięcej było w trzeciej, jak się okazało ostatniej rozgrywce. Mimo kiepskiego początku Bielszczanki potrafiły odrobić kilka punktów straty i doprowadzić do gry na przewagi. Miały choćby piłkę setową przy wyniku 25:24, ale jej nie wykorzystały. Ostatecznie Radomianki wygrały partię 28:26 i zgarnęły komplet oczek. To trzecia porażka z rzędu BKS, więc sztab trenerski naszego zespołu ma o czym myśleć. Kolejny mecz 16 listopada o 20:30 w Mielcu.

Moya Radomka Radom – BKS ZGO Bielsko-Biała 3:0 (25:19, 25:20, 28:26)

BKS: Wiktoria Szewczyk, Iris Vos, Martyna Piotrowska, Martyna Podlaska, Kristiine Miilen, Iga Wasilewska, Adriana Adamek (libero) oraz Marta Orzyłowska, Martyna Borowczak, Angelika Gajer, Klaudia Nowakowska i Nikola Abramajtys.

MVP: Kornelia Garita (Radomka)

Idź do oryginalnego materiału