W reprezentacji gra wszystko, w klubie przez cały czas nic. A Liverpool FC Women wciąż bez punktu

2 miesięcy temu

Dwa bardzo solidne występy w reprezentacji Polski nie wpłynęły na pozycję Emilii Szymczak w klubowej hierarchii. Kolejny mecz Liverpool FC Women w całości spędziła na ławce rezerwowych.

Liverpool FC Women, do którego goleniowianka została przed rozpoczęciem obecnego sezonu wypożyczona z FC Barcelona Femení, zmierzył się dzisiaj z Tottenham Hotspur Women. Po raz kolejny przegrał (1:2), zajmuje w tej chwili przedostatnie miejsce w tabeli z zerowym dorobkiem punktowym, a mimo to E. Szymczak znów nie podniosła się z ławki rezerwowych i wciąż czeka na debiut w drużynie z Miasta Beatlesów.

– Tylko trzy zawodniczki zostały dziś na ławce rezerwowych Liverpoolu. Dwie są bramkarkami, a trzecią była Emilia Szymczak. Barcelona powinna rozważyć jej powrót, bo to staje się coraz bardziej absurdalne, a jej kadra i tak jest już wystarczająco osłabiona – skomentowała zajmująca się kobiecym futbolem dziennikarka Liberty Simons.

Przypomnijmy, iż Emilia Szymczak jest także reprezentantką Polski, a w biało – czerwonym trykocie rozegrała pod koniec października ma dwa towarzyskie mecze. Zarówno z Holandią (0:0), jak i z Walią (5:2) grała od początku do końca. Na klubowym trenerze, najwyraźniej, nie zrobiło to żadnego wrażenia.

Idź do oryginalnego materiału