To, iż Kraków przepala ogromne pieniądze na głupoty wiemy nie od dziś. od dzisiaj wiemy, iż przepala je również w ramach Budżetu Obywatelskiego. Tym razem jak informuje kanał "W sumie wiadomo" na skrzyneczkę filtrującą która nic nie daje wydano 272 tys. zł.
| Źródło: YT/ W sumie wiadomo. Klatka z filmu. |
W zeszłym tygodniu kanał opublikował rolkę w której pokazuje postawiony w ramach Budzetu obywatelskiego Mechofiltr. Wg twórców tego urządzenia ma ona zastąpić 275 drzew. Jak tłumaczy prof. Mariusz Czop z krakowskiej AGH jest to zwykły greenwashing*. Jak uzasadnia mech jest całkowicie suchy i nie ma też żadnych badań mówiących iż to urządzenie jest skuteczne. Szkoda iż urzędnicy polegają tylko na ulotkach i nie weryfikują danych urządzeń za które płaci krakowski podatnik.













