W meczu 32. kolejki piłkarskiej Betclic 3. Ligi Czarni Połaniec pokonali na własnym stadionie w świętokrzyskich derbach Star Starachowice 2:1 (2:1).
Wynik meczu otworzył w 2. minucie z rzutu karnego zawodnik gospodarzy Sebastian Dzikowski. Podwyższył w 14. minucie Bartosz Paszczela. Honorowe trafienie dla przyjezdnych zaliczył z „jedenastki” Adrian Szynka.
– Bardzo liczyliśmy na to zwycięstwo i cieszę się, iż zdobyliśmy komplet punktów. Wróciliśmy na zwycięską ścieżkę, a muszę powiedzieć, iż po środowej porażce z Sokołem nasze morale nie było najlepsze. Fajnie, iż stworzyliśmy z przeciwnikiem dobre piłkarsko widowisko, atrakcyjne dla kibiców i kto nie oglądał tego meczu może zdecydowanie tego żałować – powiedział golkiper Czarnych Piotr Chrabota.
– Szkoda tego meczu, bo mogliśmy pokusić się chociaż o remis. Nie udało się, ale nie jesteśmy pierwszym zespołem, który z Połańca wyjeżdża na tarczy, bo tutaj się bardzo ciężko gra. Głupio stracone bramki na początku meczu ustawiły dalszy przebieg spotkania. Czarni cofnęli się i mądrze bronili do samego końca – stwierdził zawodnik Staru Adrian Szynka.
O kolejne ligowe punkty świętokrzyskie zespoły powalczą już za tydzień. Czarni zmierzą się w piątek w Kielcach z rezerwami Korony, natomiast Star zagra na własnym stadionie w sobotę z Podlasiem Biała Podlaska.



1 godzina temu














