"W trakcie reanimacji pasażera Audi trzeba było odganiać gapiów. Robili zdjęcia i wrzucali do sieci"

1 godzina temu
Zająłem się pasażerem przygniecionym w tylnej części samochodu. Wołałem do stojących wokół ludzi, żeby pomogli mi podnieść wrak i wydostać tego człowieka. Początkowo spotkałem się z całkowitą obojętnością - opowiada nam mieszkaniec Ząbek, świadek tragicznego wypadku.
Idź do oryginalnego materiału