W najbliższy czwartek (12 marca) piłkarze ręczni Industrii Kielce rozegrają ostatnie spotkanie fazy grupowej Ligi Mistrzów. Ich rywalem w Trondheim będzie norweski Kolstad Håndball, ostatni zespół tabeli w grupie A.
Już wiadomo, iż w kadrze meczowej Industrii zabraknie braci Alexa i Daniela Dujszebajewów.
– Alex, jak wiemy, jest kontuzjowany już od pewnego czasu, a Daniel urazu nabawił się w ubiegłym tygodniu w spotkaniu ze Sportingiem. To lekkie naciągnięcie pachwiny. Na szczęście nie jest to kontuzja, która wyklucza go na jakiś dłuższy czas, ale kilkanaście dni musi odpocząć. Dani dużo pomaga w obronie, a teraz Michał Olejniczak i Dylan Nahi będą musieli wziąć więcej obowiązków na siebie – powiedział drugi trener Industrii Krzysztof Lijewski.
– Szkoda, iż oni wypadają ze składu. Daniel bardzo by się przydał w defensywie, ale jak go nie ma to „Arczi” i „Olej” będą musieli dużo dać z siebie jak dotychczas. Alex do momentu kontuzji uda spisywał się fenomenalnie. Jego gra „jeden na jeden” i przegląd sytuacji na boisku to klasa światowa. Bardzo szkoda, iż ich zabraknie w Norwegii, ale zrobimy wszystko, żeby wygrać ten mecz – powiedział skrzydłowy Industrii Piotr Jarosiewicz.
Jeżeli Industria pokona Kolstad Håndball to bez względu na wyniki innych spotkań ostatniej kolejki zajmie trzecie miejsce w grupie A Ligi Mistrzów, co w listopadzie ubiegłego roku wydawało się mało prawdopodobne. Na szczęście znakomita seria pięciu kolejnych zwycięstwo spowodowała, iż Kielczanie mają tę trzecią lokatę na wyciągnięcie ręki, a to oznacza teoretycznie łatwiejszego rywala w fazie pucharowej i po ewentualnym awansie dwumecz z SC Magdeburg w walce o Final Four.



1 godzina temu














