W rubryce „Nowe Info, słucham” publikujemy, zapewniając anonimowość, krótkie interwencje czytelników ze zdjęciami na temat m.in. zauważonych nieprawidłowości w funkcjonowaniu gmin lub komentarze dotyczące spraw publicznych.
Czytelnik: W Wodnym Parku Tychy lubię pływać w basenie zewnętrznym, także zimą, bo pływanie w gorącej wodzie, gdy wkoło mróz i śnieg, to interesujące i przyjemne doświadczenie. Niestety, to przyjemność tylko dla pływających, bo fatalne warunki pracy mają tu ratownicy dbający o to, aby użytkownikom basenu zewnętrznego nic złego się nie przytrafiło. Większość swojej dniówki ratownicy przebywają w pomieszczeniach parku wodnego ubrani w lekką odzież z krótkimi rękawami – bo tam jest ciepło (temperatura powietrza w zamkniętych pomieszczeniach aquaparku sięga ok. + 30 stopni Celsjusza). Co jakiś czas ratownik musi jednak wyjść na zewnątrz, by dyżurować przy basenie zewnętrznym – a tu panuje mróz (temperatura powietrza spadła ostatnio poniżej – 5 st. C). Co prawda przy basenie zewnętrznym ratownicy dyżurują opatuleni w ocieplaną odzież (zdjęcie), ale nijak się to ma do wymagań zapewnienia przez pracodawcę odpowiednich warunków pracy. Przecież w tym nowoczesnym obiekcie, jakim jest tyski aquapark, wystarczyło ustawić przy basenie zewnętrznym przeszkloną, ogrzewaną kabinę (chroniącą także w lecie przed słońcem), aby warunki pracy ratowników odpowiadały wymogom XXI wieku.
Aby zgłosić interwencję, można wysłać mail na adres [email protected], [email protected], [email protected].

12 godzin temu