Do Kotelnicy Białczańskiej Karolina Kramarz, kadetka z Prywatnego Liceum dla Młodzieży im. gen. Józefa Hallera w Nowym Targu, ma zaledwie 5 minut piechotą. Nic dziwnego, iż od dziecka przyglądała się szusującym po stoku. Jako ośmiolatka zapragnęła spróbować własnych sił w snowboardzie i poprosiła rodziców o zakup deski – najpierw miękkiej. Dziś przed nią duże szanse, by dostać się do kadry A – tej samej elitarnej grupy, w której ugruntowaną pozycję ma Aleksandra Król-Walas.
Na miękkiej desce jeździła i trenowała 4 lata, w SNPTT 1907. Dwugodzinne zajęcia odbywały się w każdy weekendowy dzień. Wtedy też przyszły pierwsze sukcesy – w kategorii młodziczek nieraz stawała na podium pucharowych zawodów. To jednak nie do końca satysfakcjonowało ambitną bukowiankę, która w wieku 13 lat postanowiła zmierzyć się z bardziej wymagającym sprzętem – twardą deskę. Od trzech lat szlifuje więc formę w klubie Dawidek Team, pod okiem Pawła Dawidka. Częstotliwość treningów zwiększyła się do trzech tygodniowo. Kanty deski ściera na stokach Suche-Ski i Harenda; jeździ w Białce i w Bukowinie Tatrzańskiej, ale trenuje też w Alpach, na Litwie, w austriackim Kaprun i na lodowcach we Francji.
ScreenshotPogodzenie trybów nauki z tak intensywnym treningiem oczywiście nie jest łatwe. Jednak nauczyciele okazują zrozumienie dla jej pasji i uznanie dla osiągnięć, umożliwiając zdawanie materiału w dogodnym dla Karoliny czasie. Ze strony rodziców ma nieustające i wielkie wsparcie, które pozwala na rozwijanie się, przechodzenie do kolejnych etapów sportowej kariery. A koleżanki i koledzy są z takiej zawodniczki po prostu dumni – śledzą karierę, kibicują, wspierają jak mogą, przeżywają każdą wywrotkę.
– Tak, trzeba determinacji i hartu ducha – przyznaje Karolina. – Dla mnie to pierwszy sezon, kiedy jestem w tak dobrej formie i cieszę się z wyników.
A te są naprawdę imponujące. W Olimpiadzie Młodzieżowej – zawodach ogólnopolskich rozgrywanych na Kotelnicy Białczańskiej – wywalczyła III miejsce: zarówno w slalomie gigancie, jak i w slalomie równoległym, rywalizując tam w grupie 16 dziewcząt, które od najmłodszych lat trenują na desce twardej. Ponieważ ona deskę twardą ma zaledwie od trzech lat – jest to jej duża osobista satysfakcja.
W Pucharze Polski, na stoku UFO w Bukowinie Tatrzańskiej, po III miejsce sięgnęła dwukrotnie. Po raz pierwszy startując w Pucharze Europy, na 37 zawodniczek zajęła 26. miejsce i jest szczerze dumna z tej pozycji, gdyż konkurencja była silna.
ScreenshotW dynamicznym rozwoju sportowej kariery młoda bukowianka już pokazała góralski pazur. Teraz marzeniem Karoliny jest wejście do snowboardowej kadry A, startowanie w Pucharze Świata, Mistrzostwach Świata i osiąganie jak najwyższych wyników. Jej wzory zawodniczek to oczywiście Ola Król-Walas, Austriaczka Sabine Payer i Japonka Tsubaki Miki. Decyzje o składzie kadry będą zapadały wiosną, a najpóźniej latem. Spełnienie tych planów będzie oczywiście wymagało od snowboardzistki w kadeckim mundurze jeszcze większego treningowego wysiłku. Ale mocno trzymamy kciuki!!!
Fot. z archiwum Karoliny Kramarz














