16 czerwca 1944 r. w okolicach wsi Zatyle, ok. 3 km za Bełżcem w kierunku Lubyczy Królewskiej, banderowcy napadli na pociąg osobowy relacji Bełżec–Lwów. Przebrani w niemieckie mundury napastnicy weszli na tory, a będący z nimi w zmowie ukraiński maszynista Zachariasz Procyk zatrzymał skład. Ukraińcy wylegitymowali pasażerów, żeby oddzielić Polaków od Ukraińców. Po czym wymordowali Polaków, nie oszczędzając kobiet i dzieci. Z zachowanych relacji wynika, iż przed dokonaniem mordu Polaków bito kolbami karabinów i zmuszano do oddania kosztowności. Zginęło co najmniej 40 osób, choć według niektórych źródeł mogło być choćby 70
ofiar.ZOBACZ FOTORELACJĘ: Ciała pomordowanych zostały przewiezione drezyną do Bełżca, gdzie były identyfikowane przez bliskich. 17 ofiar pochowano na cmentarzu w Tomaszowie Lubelskim, 23 osoby spoczęły na cmentarzu w Bełżcu. Ciała, których nie udało się zidentyfikować, pogrzebano we wspólnej mogile w Bełż
cu.CZYTAJ TEŻ: Wokół „bohaterów UPA”. Decyzja prezydenta Ukrainy wywołała w Polsce falę oburzeniaPamięć o ofiarach i prawda historyczna niezmiennie pozostają fundamentem budowania świadomości kolejnych pokoleń. Dlatego co roku w Zatylu organizowane są uroczystości przypominające opisaną zbrodnię. Są wyrazem hołdu dla zamordowanych i istotną lekcją
historii.Tegoroczne obchody 82. rocznicy zbrodni odbyły się 16 czerwca w Bełżcu i Zatylu. Udział w nich wzięli: mieszkańcy, rodziny ofiar, przedstawiciele władz samorządowych, instytucji państwowych, organizacji społecznych, harcerze.W Bełżcu w kościele pw. Matki Bożej Królowej Polski ks. proboszcz Stanisław Szałański odprawił mszę świętą w intencji pomordowanych. Po nabożeństwie delegacje udały się na cmentarz parafialny, gdzie przy mogile ofiar złożono kwiaty i zapalono znicze. Kolejna część obchodów odbyła się przy Pomniku Pamięci Ofiar Mordu przez UPA w Zatylu. Tam odsłonięto nową tablicę edukacyjno-informacyjną opracowaną i ufundowaną przez Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Lublinie. Poświęcenia tablicy dokonał ks. Szałański.