W zawodach Malta Strong wszyscy są zwycięzcami

2 godzin temu

„Boja Rybaka”, „Mega Drwal” czy „Spacer Strażaka” – to tylko niektóre nazwy konkurencji, z którymi musieli sobie radzić uczestnicy 22. edycji zawodów pod nazwą Malta Strong.

– Swego czasu bardzo popularne były zawody siłaczy, tak zwanych strongmanów. I właśnie na bazie tej popularności postanowiliśmy zorganizować podobną imprezę, ale skierowaną dla osób z niepełnosprawnościami. Oczywiście z dużym przymrużeniem oka. Pierwsze zawody miały charakter bardziej rekreacyjny, choć na wzór prawdziwych zmagań siłaczy, także mieliśmy w programie przeciąganie samochodu. Nie był to jednak wielki TIR, tylko Seicento – wspomina z uśmiechem Jerzy Pelowski, kierownik Domu Pomocy Maltańskiej w Puszczykowie, organizator wydarzenia.

W tegorocznej imprezie udział wzięło szesnaście zespołów, głównie z placówek znajdujących się na terenie powiatu poznańskiego, m.in. ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Mosinie, Warsztatów Terapii Zajęciowej i Środowiskowego Domu Samopomocy. Każda drużyna zmagała się z różnymi, mniej lub bardziej trudnymi, konkurencjami. – Impreza przez te wszystkie lata się zmieniała, ale kluczowa w przypadku tych zmagań jest sprawność fizyczna naszych uczestników. Oni zresztą do tych zawodów specjalnie się przygotowują – dodaje organizator.

Impreza w Puszczykowie od wielu lat wspierana jest przez powiat poznański. – Robimy to, ponieważ takie inicjatywy są niezwykle cenne. Malta Strong ma wymiar sportowej rywalizacji, ale równie ważna w tym przypadku jest integracja środowiska. Wynik, choć dla uczestników zawodów bardzo ważny, jest tutaj sprawą drugorzędną. Tutaj wszyscy są zwycięzcami – podkreśliła Marzena Fiedler, przewodnicząca Komisji Polityki Społecznej i Ochrony Zdrowia Rady Powiatu w Poznaniu. Tegoroczna edycja imprezy, tak jak te wcześniejsze, odbyła się na placu przy kościele św. Józefa w Puszczykowie.

Idź do oryginalnego materiału