Wakacje będą droższe. Za tydzień pobytu rodzina dopłaci 140 zł

1 godzina temu
Wzrośnie nie tylko jej maksymalna wysokość. Przede wszystkim łatwiej będzie ją wprowadzić w kolejnych miejscowościach.Z przepisów znika bowiem jeden z dotychczasowych warunków: wymóg posiadania przez miejscowość korzystnych adekwatności klimatycznych. Pozostaną kryteria dotyczące walorów krajobrazowych oraz odpowiedniej bazy noclegowej.W praktyce oznacza to, iż choćby problemy z jakością powietrza nie muszą już przekreślać możliwości pobierania opłaty miejscowej.Nawet 5 zł za każdą nocZmieni się również maksymalna stawka. W 2026 r. zwykła opłata miejscowa może wynosić najwyżej 3,46 zł dziennie od osoby. Od przyszłego roku limit wzrośnie do 5 zł za osobę za noc.CZYTAJ TEŻ: Tydzień strachu w polskich szkołach. Policja zatrzymała ponad 190 osób, 155 niebezpiecznych przedmiotówNie oznacza to, iż każdy hotel czy pensjonat automatycznie doliczy właśnie 5 zł. To maksymalna dopuszczalna stawka. O tym, czy opłata zostanie wprowadzona i ile będzie wynosiła, zdecyduje rada konkretnej gminy.Podwyżka limitu jest jednak znacząca – wynosi około 44,5 proc.Na obszarach ochrony uzdrowiskowej maksymalna opłata miejscowa będzie mogła wynieść 5,50 zł, natomiast limit opłaty uzdrowiskowej wzrośnie do 6,86 zł.Tydzień wakacji i 140 zł więcejPrzy maksymalnej stawce dodatkowy koszt zaczyna być zauważalny.Czteroosobowa rodzina wyjeżdżająca na siedem nocy zapłaci: 4 osoby × 7 nocy × 5 zł = 140 zł.To kwota doliczana do kosztów samego zakwaterowania. Oczywiście taki rachunek pojawi się tylko tam, gdzie gmina wprowadzi opłatę w maksymalnej wysokości.Nieważne, czy jedziesz na urlop, czy służbowoJest jeszcze jedna istotna zmiana. Obecne przepisy wiążą opłatę miejscową z pobytem m.in. w celach turystycznych, wypoczynkowych lub szkoleniowych.Od stycznia najważniejszy stanie się sam fakt korzystania z zakwaterowania. Nie trzeba będzie rozstrzygać, czy gość przyjechał na wakacje, szkolenie czy w delegację.Opłata będzie pobierana m.in. w hotelach, pensjonatach, schroniskach, na kempingach i w kwaterach prywatnych. Pobierze ją podmiot zapewniający nocleg, a następnie przekaże pieniądze gminie.Są wyjątki. Ważne 29 nocyNowe przepisy przewidują również zwolnienia. Szczególnie interesująca jest zasada dotycząca długiego pobytu.Osoba korzystająca z zakwaterowania przez więcej niż 29 kolejnych nocy będzie zwolniona z opłaty za cały okres. Rozwiązanie ma znaczenie m.in. dla pracowników sezonowych oraz osób przebywających poza miejscem zamieszkania przez dłuższy czas z powodu pracy lub nauki.PRZECZYTAJ: Był o krok od Ekstraklasy. Dziś strzela dla HetmanaZwolnienia obejmą także określone grupy osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów.Gminy dostaną ponadto możliwość wprowadzania dodatkowych zwolnień oraz różnicowania stawek, np. zależnie od pory roku, wieku osoby korzystającej z noclegu czy długości pobytu.Dobry klimat przestanie być warunkiemTo właśnie ta zmiana może mieć największe znaczenie dla zasięgu opłaty miejscowej.Dotychczas możliwość jej pobierania była związana również z korzystnymi adekwatnościami klimatycznymi miejscowości. Prowadziło to do sporów, szczególnie w popularnych turystycznie miejscach mających jednocześnie problemy z jakością powietrza.Od 1 stycznia ten warunek zniknie.Dlatego nowe przepisy to nie tylko podniesienie maksymalnej stawki z 3,46 do 5 zł. Otwierają również drogę do pobierania opłaty miejscowej w większej liczbie miejscowości.Przed rezerwacją przyszłorocznego wyjazdu warto więc sprawdzić nie tylko cenę hotelu czy apartamentu. Do rachunku może dojść jeszcze lokalna opłata naliczana za każdą osobę i każdą noc pobytu.
Idź do oryginalnego materiału