Wałbrzych. Dramatycznie brakuje miejsc parkingowych koło szpitala

15 godzin temu

W Wałbrzychu pacjenci, ich rodziny i mieszkańcy walczą o każde miejsce parkingowe w okolicy szpitala Sokołowskiego. Szacuje się, iż brakuje tam choćby kilkuset miejsc.

W samym szpitalu pracuje ponad 1600 osób, do tego dochodzą samochody pacjentów i ich rodzin. Te stoją już nie tylko w bezpośrednim sąsiedztwie szpitala, ale także na okolicznych ulicach. Sytuacji nie ułatwia fakt, iż na terenie szpitala, gdzie do tej pory można było zaparkować kilkadziesiąt aut, budowany jest pawilon pediatrii.

Rosnący z dnia na dzień problem dostrzegają władze szpitala i miasta, które coraz głośniej mówią o konieczności wybudowania dużego parkingu w okolicach ulicy Sokołowskiego.

– Nie mamy tu zbyt wielu możliwości przestrzennych. Z jednej strony obwodnica, z drugiej strony osiedle domów, szkoła. Teren samego szpitala jest ciągle duży, bo są jakieś przyległości przy lądowisku, ale – mówiąc krótko – pracujemy nad tym. Zaczęliśmy prace koncepcyjne na wniosek mój i pani dyrektor – mówi prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej.

Bardzo poważnie bierze się pod uwagę możliwość wybudowania wielopoziomowego parkingu na Piaskowej Górze lub podziemnego parkingu pod lub w miejscu lądowiska dla śmigłowców. Na to jednak potrzeba ogromnych pieniędzy.

– Ta opcja również wchodzi w grę. No lądowisko jest lądowiskiem, ale to nie znaczy, iż ten teren jest zamrożony na całe – iż tak powiem – wieki, bo znamy całkiem częste przypadki szpitali w polskich miastach, których lądowisko jest na dachu, prawda? Albo gdzieś na jakiejś platformie, która również z tego powodu funkcjonuje. Tak iż wszystko to jest w grze.– Tu jednak dużym kłopotem jest układ geologiczny – jak mówi prezydent Szełemej, niemal cały szpital wybudowany jest na skale, której drążenie w bezpośrednim sąsiedztwie placówki może być bardzo uciążliwe i utrudnione.

Póki co lepiej – jeżeli to możliwe – dojechać do szpitala komunikacją miejską. Problemowi będziemy się przyglądać.

Idź do oryginalnego materiału