W ubiegłym tygodniu w całym kraju zawyły syreny alarmowe. Urzędnicy uspokajają – to tylko test systemu. Jak na dźwięk syren reagują mieszkańcy i czy wiedzą, co w takim wypadku robić – to w Wałbrzychu sprawdzał Jacek Zych.
Chociaż był to tylko test, w niczym nie różnił się od sygnału ostrzegawczego, jaki będzie słychać w przypadku realnego zagrożenia. Mieszkańcy Wałbrzycha średnio przejęli się tym sygnałem. Z drugiej strony nie bardzo wiedzieli, co zrobić, gdyby ostrzeżenie okazało się prawdziwe.
W taki sposób na alarm syren zareagowali mieszkańcy Podzamcza, największej wałbrzyskiej dzielnicy mieszkaniowej.
– Alarm, może nie daj Boże będzie wojna./ Nie wiem, nie mam pojęcia, co bym robiła, gdyby doszło do wojny. Nie wiem. Schrony daleko są. Zostaję w domu przy ścianie nośnej i koniec./ No nie ukrywam, iż nie wiadomo, co robić, bo nie wiadomo, gdzie tu zejść i tak dalej. No to tutaj, w tym rejonie Podzamcza, trudno cokolwiek znaleźć, żeby się gdzieś schronić. Chwilę. /Do schronu i nakrycie głowy/. Strach. Strach, strach, totalny strach – mówią mieszkańcy.
O komentarz do tej absolutnej niewiedzy, ale i trochę lekceważenia sygnałów alarmowych przez mieszkańców, poprosiłem wojewodę dolnośląską Annę Żabską. Ta podkreśla, iż wszystkie instrukcje dotyczące znaczenia modulacji sygnałów ostrzegawczych i tego, jak się zachować, można znaleźć w rządowym Poradniku Bezpieczeństwa, który wiosną tego roku trafił do wszystkich mieszkańców kraju. Wspomina też o organizowanych szkoleniach.
– Celujemy do poszczególnych grup. Mieliśmy spotkania z kołami gospodyń wiejskich, będą za chwilę spotkania ze studentami. Zachęcamy bardzo mocno do tego, by przy okazji organizacji różnych festynów, dni miast, robić punkty właśnie dotyczące ochrony ludności, obrony cywilnej i cały czas uczyć mieszkańców tego, jak zachować się w sytuacjach zagrożenia. Przykład? Test syren. Oczywiście z jednej strony testuje on całą infrastrukturę alarmowania i ostrzegania, ale z drugiej strony także mamy świadomość tego, iż pracowanie nad przede wszystkim odpowiednim zachowaniem ze strony samych mieszkańców jest tutaj istotne, bo to nasze przygotowanie indywidualne będzie w dużej mierze odpowiedzialne za to, jak my jako państwo jesteśmy przygotowani na sytuacje kryzysowe – mówi wojewoda Anna Żabska.
W latach 2022–2023 straż pożarna dokonywała inwentaryzacji schronów i miejsc ewentualnego schronienia na wypadek ataku w Wałbrzychu. Wszystkie te miejsca zostały zaznaczone, opisane i naniesione na mapę. Można je oglądać w internetowej aplikacji „Schrony”.

2 dni temu













