Jeszcze niedawno ta możliwość istniała tylko na papierze. Dziś Marek jest już w USA i leczenie ruszyło pełną parą. To wiadomość, która niesie nadzieję – dla niego, jego rodziny i wszystkich, którzy śledzą tę walkę od początku. Ale ta nadzieja ma swoją cenę.Terapia, którą przechodzi Marek, nie jest refundowana. Każdy kolejny etap leczenia oznacza ogromne koszty: specjalistyczny lek, konsultacje lekarskie, badania. Bez pieniędzy leczenie zostanie przerwane. A to oznacza jedno – szansa, którą właśnie dostał, może zostać odebrana nie przez chorobę, ale przez brak środków.– Dostałem największy prezent, jaki mogłem dostać – szansę na dalsze życie. Teraz jednak wiem, iż bez pomocy innych nie dam rady jej wykorzystać – mówi Marek.To nie są łatwe słowa. Marek nie prosi o luksus, nie prosi o rzeczy zbędne. Prosi o możliwość dalszego leczenia, o czas, o obecność przy bliskich. Prosi o to, co dla wszystkich z nas jest bezcenne – o życie. Dziś każdy gest ma znaczenie. choćby niewielka wpłata, choćby jedno udostępnienie zbiórki. W takich chwilach to właśnie wspólne działanie decyduje o tym jak zakończy się dzielna walka Marka.Zbiórka prowadzona jest na: terapię lekiem nierefundowanym, konsultacje lekarskie, niezbędne badania. Pomóc można poprzez wpłatę lub udostępnienie zbiórki. Link do zbiórki znajdziecie tuPomóc Markowi Niemcowi można także poprzez przekazanie 1,5% podatku przy rocznym rozliczeniu. Wystarczy wpisać KRS: 0000414091 i jako cel szczegółowy podać Marek Niemiec. Środki trafią do niego za pośrednictwem Fundacji Onkologicznej Rakiety i zostaną przeznaczone na dalsze leczenieWięcej o Marku poczytacie w naszych poprzednich artykułach kliknij tu