20 listopada w centrum Warszawy ponownie ruszy wielki jarmark bożonarodzeniowy. Organizatorzy zapowiadają ponad 200 wystawców, nowe atrakcje i większy teren niż przed rokiem. Wiadomo już także, co zastąpi charakterystyczny diabelski młyn, który podczas poprzedniej edycji górował nad świątecznymi stoiskami.
Fot. Warszawa w Pigułce.To będzie dopiero 2. edycja Jarmarku Warszawskiego pod Pałacem Kultury i Nauki, ale przygotowania pokazują, iż impreza nie ma pozostać niewielkim sezonowym targiem. Oficjalną zapowiedź opublikował zarząd PKiN. Świąteczne miasteczko pojawi się w samym sercu miasta w piątek 20 listopada 2026 roku i będzie działać aż do 6 stycznia 2027 roku. Oznacza to 48 dni funkcjonowania wydarzenia, obejmujących okres przedświątecznych zakupów, Boże Narodzenie, Sylwestra i początek nowego roku. Na odwiedzających mają czekać nie tylko stoiska z jedzeniem i prezentami, ale również rozrywka oraz specjalny program dla rodzin.
Jarmark zajmie większy teren. Ponad 200 wystawców pod Pałacem Kultury
Nowy Jarmark Warszawski ponownie stanie na placu Defilad, w sąsiedztwie placu Centralnego. Właśnie większa powierzchnia ma być jedną z najbardziej odczuwalnych zmian. Według zapowiedzi teren zostanie zorganizowany inaczej, alejki mają być szersze, a punkty gastronomiczne i atrakcje zajmą więcej miejsca. Warto jednak odróżnić zapowiadane ponad 200 podmiotów od liczby samych drewnianych straganów: wystawcy mają reprezentować kilka rodzajów działalności, w tym restauracje i punkty gastronomiczne, dlatego liczba uczestników wydarzenia nie musi odpowiadać liczbie domków ustawionych w alejkach.
Największą grupę oferty mają stanowić produkty rzemieślnicze, rękodzieło, regionalna żywność oraz gastronomia. Wśród sprzedawców mają znaleźć się twórcy niewielkich serii ozdób i upominków, producenci specjałów spożywczych oraz przedsiębiorcy przygotowujący świąteczne dekoracje. Nie oznacza to oczywiście, iż każdy towar będzie wykonany manualnie albo iż wszystkie wyroby okażą się tańsze niż w sklepach. Dopiero po otwarciu będzie można porównać faktyczną ofertę poszczególnych stoisk, ich ceny i jakość. Organizatorzy zapowiadają natomiast wyraźnie większą różnorodność niż podczas debiutu imprezy.
Fot. Warszawa w Pigułce.Na jarmarku pojawi się gastronomia od restauratorów nagradzanych gwiazdkami Michelin
Szczególnie dużo miejsca w tegorocznych zapowiedziach zajmuje jedzenie. Obok klasycznych jarmarkowych przysmaków mają stanąć punkty znanych warszawskich restauracji, a w strefie gastronomicznej zadebiutuje nowy koncept przygotowany przez 2 restauratorów nagrodzonych gwiazdkami Michelin. Informację przekazał zarząd Pałacu Kultury i Nauki, wskazując, iż będzie to przedpremierowa prezentacja ich wspólnego projektu. Na tym etapie nie opublikowano jednak pełnego menu ani cennika, a sama wzmianka o gwiazdkach nie oznacza, iż wszystkie dania na jarmarku będą pochodziły z restauracji wyróżnionych przez przewodnik. To zapowiedź konkretnej współpracy kulinarnej, nie informacja o przyznaniu nowej gwiazdki jarmarkowemu stoisku.
Dla odwiedzających najważniejszym pytaniem pozostają koszty. Wstęp na Jarmark Warszawski ma być bezpłatny, ale za jedzenie, napoje, prezenty i wybrane atrakcje trzeba będzie płacić oddzielnie. Ceny tegorocznych potraw oraz pełny cennik urządzeń rozrywkowych nie zostały jeszcze przedstawione w aktualnej oficjalnej zapowiedzi. W sieci można znaleźć kwoty pochodzące z poprzedniej edycji i z zestawień różnych jarmarków, ale nie powinno się ich traktować jako gwarantowanych stawek na sezon 2026/2027. Dopiero menu wywieszone przy konkretnym stoisku pozwoli ustalić, ile faktycznie kosztuje posiłek lub napój.
Fot. Warszawa w Pigułce.Diabelski młyn nie wróci. Zastąpi go karuzela z wieżą widokową
Najbardziej widoczna zmiana dotyczy atrakcji, którą wielu mieszkańców zapamiętało z 2025 roku. Na placu Defilad nie pojawi się ponownie diabelski młyn znany z 1. edycji Jarmarku Warszawskiego. Zamiast niego organizatorzy zapowiedzieli karuzelę w formie wieży widokowej. Z jej pomocą goście mają oglądać rozświetlone świąteczne miasteczko z góry. Nie podano jeszcze wiarygodnych, pełnych parametrów nowej atrakcji, takich jak jej wysokość, maksymalna liczba pasażerów czy cena przejazdu. Nie ma zatem podstaw, aby przepisywać do tegorocznego artykułu informacje techniczne dotyczące ubiegłorocznego diabelskiego młyna.
Nowa wieża nie będzie jedyną propozycją dla osób, które przychodzą na jarmark bardziej dla atmosfery niż na zakupy. Organizatorzy zapowiedzieli również labirynt, pomyślany jako połączenie tradycyjnych motywów świątecznych z nowoczesnymi rozwiązaniami. Jego dokładna forma pozostaje na razie niespodzianką. Zaplanowano dodatkowo iluminacje i przestrzenie partnerskie z konkursami oraz akcjami specjalnymi. To oznacza, iż wieczorem jarmark ma przyciągać także tych, którzy chcą zobaczyć świąteczne światła na tle Pałacu Kultury i okolicznych wieżowców.
Święty Mikołaj codziennie, rodzinne wydarzenia w weekendy
Rodziny z dziećmi również mają otrzymać osobny program. W Domku Świętego Mikołaja najmłodsi będą mogli spotykać Mikołaja każdego dnia działania jarmarku, a w weekendy organizatorzy planują dodatkowe animacje, zabawy i spotkania z postaciami z bajek. Nie opublikowano jeszcze szczegółowego rozkładu godzin poszczególnych aktywności, dlatego przed wizytą z dzieckiem najlepiej sprawdzić program na dany dzień. Samo otwarcie jarmarku nie musi bowiem oznaczać, iż każde stoisko i każda atrakcja będzie dostępna od pierwszej do ostatniej minuty funkcjonowania całego terenu. Informacje o programie mają pojawić się bliżej rozpoczęcia wydarzenia.
Ciekawym elementem ma być także przedsięwzięcie artystyczne rozwijane na oczach publiczności. Zaproszeni twórcy będą pracować nad nim przez kolejne tygodnie, przez co jego ostateczny wygląd będzie różnił się od tego z dnia otwarcia. Dodatkowy program i iluminacje pokazują, iż organizatorzy próbują zatrzymać odwiedzających na dłużej niż czas potrzebny do zakupu kubka gorącego napoju. Czy rzeczywiście uda się uniknąć tłoku i długich kolejek, będzie można ocenić dopiero po uruchomieniu wszystkich stref.
Fot. Warszawa w Pigułce.Jarmark Warszawski 2026. Godziny otwarcia, dojazd i osobny jarmark przy Barbakanie
Zgodnie z aktualną zapowiedzią Pałacu Kultury i Nauki Jarmark Warszawski ma działać codziennie od 11:00 do 22:00. Organizator przewiduje wyjątki na okres świąteczno-noworoczny, jednak publikowane wcześniej harmonogramy zawierają również daty z poprzedniego sezonu. Z tego powodu przed wizytą w Wigilię, święta, Sylwestra lub Nowy Rok trzeba sprawdzić najnowszy komunikat. Termin rozpoczęcia i zakończenia imprezy jest już natomiast potwierdzony: 20 listopada 2026 – 6 stycznia 2027. Wejście na teren jarmarku nie wymaga kupowania biletu.
Nie należy mylić wydarzenia pod PKiN z tradycyjnym jarmarkiem przy Barbakanie na Starym Mieście. Ten drugi odbywał się w poprzednim sezonie w Międzymurzu Piotra Biegańskiego, na trasie od okolic Kolumny Zygmunta w stronę Wąskiego Dunaju. Oba miejsca mają zupełnie inny charakter: przy Barbakanie dominują historyczne mury i wąskie przejścia, a przy Pałacu Kultury przygotowywana jest rozległa przestrzeń z dużymi atrakcjami. Według dostępnych na koniec października informacji termin edycji 2026/2027 na Starym Mieście nie został jeszcze ogłoszony w oficjalnym miejskim kalendarzu. Daty z zeszłej zimy nie stanowią potwierdzenia tegorocznego harmonogramu. Planując spacer obejmujący oba jarmarki, trzeba więc najpierw upewnić się, iż oba rzeczywiście działają.
Na jarmark najlepiej dojechać metrem. Przed wizytą sprawdź ceny i godziny atrakcji
Najwygodniej dotrzeć pod Pałac Kultury komunikacją miejską. W pobliżu znajduje się stacja metra Centrum, a także stacja Świętokrzyska, na której krzyżują się linie M1 i M2. Dojście z dworców Warszawa Centralna i Warszawa Śródmieście również nie wymaga długiej podróży przez miasto. Wybór metra lub kolei pozwala uniknąć szukania miejsca postojowego w najbardziej ruchliwej części Śródmieścia, choć przy dużej frekwencji trzeba liczyć się z tłokiem również na pobliskich przejściach. Osoby przyjeżdżające z dziećmi, wózkiem albo z ograniczoną mobilnością powinny wcześniej sprawdzić mapę wejść i rozmieszczenie atrakcji. Zapowiadane szersze alejki są dobrą wiadomością, ale sama zapowiedź większej przestrzeni nie zastępuje informacji o dostępności konkretnego urządzenia czy stoiska.
Na miejscu opłaca się najpierw przejść przez kilka alejek i porównać ofertę, zamiast robić wszystkie zakupy w pierwszym napotkanym domku. Nie ma jednego wspólnego cennika dla ponad 200 wystawców, a produkty mogą różnić się wielkością, składem i sposobem wykonania. Dotyczy to zarówno ozdób, jak i jedzenia. Przy gotowych zestawach prezentowych dobrze sprawdzić ich zawartość, a przy daniach zapytać o wielkość porcji i cenę dodatków. o ile celem jest wyłącznie wieczorny spacer wśród iluminacji, można skorzystać z bezpłatnego wejścia i samodzielnie zdecydować, czy korzystać z płatnych atrakcji. Warto jedynie pamiętać, iż organizator nie opublikował jeszcze kompletnych cen na nowy sezon, więc budżetu lepiej nie planować na podstawie zdjęć menu sprzed roku.
Rodzice powinni szczególnie sprawdzić godziny spotkań ze Świętym Mikołajem i animacji, zanim zaplanują przyjazd na konkretny weekend. Z kolei osoby nastawione na spokojniejsze zakupy mogą rozważyć wizytę w zwykły dzień roboczy, ponieważ popołudnia i weekendy przed Bożym Narodzeniem zwykle przyciągają większe grupy odwiedzających. Przed wyjściem należy też sprawdzić pogodę oraz bieżące komunikaty organizatora, zwłaszcza przy silnym wietrze i w okresie świątecznym. Aktualny plan stoisk, ewentualne zmiany godzin i informacje o atrakcjach mają być publikowane na oficjalnej stronie wydarzenia.

1 godzina temu








![MLS: Colorado Rapids - Chicago Fire. O której gra Lewandowski? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/-/000N8OIAOXOKUK9O-C461.jpg)





