Ważna zmiana dla kierowców! Nowe znaki na naszych drogach. Chodzi o ograniczenie prędkości

1 godzina temu

Każdy, kto regularnie podróżuje trasami szybkiego ruchu w Polsce, z pewnością nie raz spotkał się z tą sytuacją: po wjeździe na odcinek objęty automatyczną kontrolą średniej prędkości kierowcy nagle wciskają hamulec, poruszając się znacznie wolniej, niż pozwalają na to przepisy. Powód? Częsty brak jasnej informacji, jakie ograniczenie prędkości obowiązuje w danym miejscu.

Niewiedza prowadzi do nieracjonalnych i groźnych zachowań, które stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu.

Postulaty kierowców

Do Ministerstwa Infrastruktury od dłuższego czasu trafiały postulaty ze strony zaniepokojonych kierowców. Reakcją na te sygnały jest nowy projekt badawczy przygotowany na wniosek Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (KRBRD).

- Kierowcy poruszający się po odcinkach dróg ekspresowych i autostrad, na których zamontowane są odcinkowe pomiary prędkości, bardzo często są zdezorientowani, bo nie wiedzą, z jaką prędkością mogą się poruszać. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, ale niestety dochodzi do nieracjonalnych zachowań, jak gwałtowne hamowanie lub poruszanie się z dużo niższą niż dopuszczalna prędkością, co zagraża bezpieczeństwu na drodze. Dlatego, w odpowiedzi na wystąpienia kierowane do Ministerstwa Infrastruktury, KRBRD zaproponowała uruchomienie projektu badawczego, który pozwoli sprawdzić to rozwiązanie w rzeczywistych warunkach ruchu – powiedział wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec.

Jak będzie wyglądał nowy znak?

Rozwiązanie ma być proste, ale niezwykle skuteczne. Zmiana dotyczy dobrze znanego kierowcom znaku D-51a (oznaczającego początek automatycznej kontroli średniej prędkości).

W jego dolnej, lewej części pojawi się odwzorowanie znaku B-33, czyli klasycznego „ograniczenia prędkości”. Umieszczona na nim wartość liczbowa (np. 120 czy 140 km/h) jednoznacznie wskaże maksymalną dopuszczalną prędkość, z jaką można bezpiecznie i zgodnie z prawem pokonać dany odcinek trasy.

Testy w rzeczywistych warunkach drogowych

Nowe znaki doświadczalne pojawią się w pierwszej kolejności na wyselekcjonowanych odcinkach dróg ekspresowych i autostrad wyposażonych w odcinkowy pomiar prędkości. Projekt badawczy ma dać odpowiedź na pytanie, czy wprowadzenie tej zmiany na stałe do przepisów drogowych ma uzasadnienie.

Eksperci przeanalizują zachowania kierowców przed i po postawieniu nowego oznakowania. Badane będą m.in.: rzeczywista prędkość pojazdów na kontrolowanym odcinku, skala i intensywność nagłych zmian prędkości oraz przypadki gwałtownego hamowania, liczba naruszeń ograniczeń prędkości oraz statystyki zdarzeń drogowych i ich przyczyny.

Za realizację i nadzór nad projektem odpowiada Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) we współpracy z Komendą Główną Policji, Główną Inspekcją Transportu Drogowego, Instytutem Badawczym Dróg i Mostów oraz Instytutem Transportu Samochodowego.

Jeśli testy wypadną pomyślnie, nowe oznakowanie z limitami prędkości może na stałe zagościć na polskich drogach, ułatwiając życie milionom kierowców.

https://zpleszewa.pl/wiadomosci/nowe-znaki-na-naszych-drogach-juz-obowiazuja-sprawdz-co-sie-zmienilo/osJUFvVPJ2kEE4f9R4Or
Idź do oryginalnego materiału