Ważny apel banków. Trzymaj gotówkę w domu. Bez niej będziesz całkowicie bezradny

1 godzina temu

Karta w portfelu, pieniądze na koncie, telefon pod ręką, a mimo to nie możemy zapłacić za podstawowe zakupy. Taki scenariusz nie jest już wyłącznie teorią. Duże awarie energetyczne w Europie pokazały, jak gwałtownie brak prądu może uderzyć w płatności elektroniczne, bankomaty, Internet i telefonię komórkową. Dlatego coraz częściej pojawia się zalecenie, aby gospodarstwa domowe posiadały niewielki zapas gotówki na sytuacje awaryjne.

Fot. Warszawa w Pigułce

Nie chodzi jednak o opróżnianie rachunków bankowych ani masowe wypłacanie oszczędności. Gotówka ma pełnić rolę finansowego zabezpieczenia na krótki okres, kiedy dostęp do pieniędzy znajdujących się na koncie może być technicznie utrudniony.

Pieniądze są na koncie, ale nie można nimi zapłacić

Przyzwyczailiśmy się, iż dostęp do własnych pieniędzy mamy praktycznie przez całą dobę. Płacimy kartą, telefonem lub zegarkiem. Gotówkę możemy wypłacić z bankomatu.

Problem zaczyna się w chwili poważnej awarii energetycznej.

Bez zasilania mogą przestać działać terminale płatnicze. Problemy z siecią telekomunikacyjną mogą uniemożliwić autoryzację transakcji. Niedostępne mogą być również bankomaty.

Saldo rachunku się nie zmienia. Pieniądze przez cały czas należą do klienta. Problem polega na tym, iż przez pewien czas może nie być technicznej możliwości skorzystania z nich.

Europa już zobaczyła, jak wygląda poważny blackout

Ostatnie awarie infrastruktury energetycznej pokazały, iż skutki przerwy w dostawach prądu mogą wykraczać daleko poza zgaszone światło w mieszkaniu.

Problemy mogą objąć transport publiczny, kolej, lotniska, internet, sieci komórkowe, sklepy i usługi finansowe. Szczególnie dotkliwy dla mieszkańców jest moment, w którym przestają działać terminale płatnicze i bankomaty.

Wtedy choćby osoba posiadająca kilka czy kilkadziesiąt tysięcy złotych na rachunku może mieć problem z zapłaceniem za butelkę wody, jedzenie czy paliwo.

Hiszpania i Portugalia były poważnym ostrzeżeniem

Duża awaria systemu elektroenergetycznego na Półwyspie Iberyjskim pokazała, jak mocno współczesna gospodarka uzależniona jest od stałego dostępu do energii.

Problemy z transportem, łącznością i płatnościami pojawiły się niemal natychmiast. Dla konsumentów szczególnie istotny był jeden wniosek: w sytuacji rozległego blackoutu tradycyjna gotówka może przez pewien czas pozostać najprostszym sposobem dokonania zakupu.

To właśnie doświadczenia z podobnych zdarzeń sprawiają, iż kwestia posiadania awaryjnego zapasu pieniędzy ponownie wraca do publicznej debaty.

Banki centralne mówią o gotówce na sytuacje kryzysowe

Nie oznacza to wezwania do wycofywania pieniędzy z systemu bankowego. Różnica jest zasadnicza.

Zalecenia dotyczą posiadania ograniczonej kwoty gotówki pozwalającej pokryć podstawowe wydatki w sytuacji czasowej niedostępności systemów elektronicznych.

Takie zabezpieczenie może być przydatne nie tylko podczas blackoutu. Problemy mogą pojawić się również przy rozległej awarii telekomunikacyjnej, niedostępności systemów bankowych lub innych sytuacjach kryzysowych.

Gotówka pełni wówczas funkcję rozwiązania rezerwowego, które nie wymaga połączenia z internetem ani autoryzacji przez terminal.

Nie wypłacaj wszystkich oszczędności

Informacji o potrzebie posiadania gotówki nie należy interpretować jako sygnału, iż pieniądze w bankach są zagrożone.

Masowe wypłacanie oszczędności nie jest celem takich zaleceń. Przechowywanie dużych kwot w mieszkaniu również wiąże się z ryzykiem kradzieży, pożaru lub zwyczajnego zgubienia pieniędzy.

Chodzi o zupełnie inną sytuację: zabezpieczenie kwoty potrzebnej na podstawowe zakupy przez krótki czas.

W praktyce gospodarstwo domowe powinno brać pod uwagę własne potrzeby. Innej kwoty potrzebuje osoba mieszkająca samotnie, a innej kilkuosobowa rodzina posiadająca samochód.

Najlepiej mieć również mniejsze nominały

W sytuacji poważnej awarii samo posiadanie banknotu 500 zł może nie rozwiązać problemu. Sklep również może mieć ograniczoną ilość gotówki i problem z wydawaniem reszty.

Dlatego praktyczniejsze mogą być banknoty o mniejszych nominałach oraz monety. Pozwalają zapłacić dokładną lub zbliżoną kwotę za podstawowe produkty.

Jeżeli terminale przestałyby działać na większym obszarze, liczba klientów płacących gotówką gwałtownie by wzrosła. Możliwości wydawania reszty w sklepach gwałtownie mogłyby się wtedy zmniejszyć.

Nie tylko płatności. Blackout może sparaliżować codzienne życie

Brak możliwości zapłacenia kartą jest tylko jednym z potencjalnych skutków dużej awarii.

Bez energii problemy mogą pojawić się w transporcie. Sygnalizacja świetlna może nie funkcjonować prawidłowo, a część infrastruktury kolejowej i komunikacji miejskiej może zostać unieruchomiona.

Problemy z siecią komórkową oznaczają natomiast utrudniony kontakt z rodziną. Domowe routery bez zasilania przestają działać, choćby o ile sama infrastruktura operatora przez cały czas funkcjonuje.

Dlatego awaryjna gotówka jest tylko jednym z elementów przygotowania gospodarstwa domowego na dłuższą przerwę w dostawie energii.

Upały mogą być poważnym testem dla energetyki

Obawy dotyczące bezpieczeństwa energetycznego powracają również podczas ekstremalnych temperatur i suszy. Wysokie zapotrzebowanie na energię związane między innymi z klimatyzacją może zbiegać się z problemami po stronie produkcji lub infrastruktury.

Nie oznacza to, iż blackout jest nieunikniony. Sam wzrost ryzyka nie jest prognozą wystąpienia awarii. Warto wyraźnie oddzielać działania prewencyjne od informacji o bezpośrednim zagrożeniu.

Posiadanie niewielkiego zapasu gotówki jest właśnie takim działaniem prewencyjnym.

Co to oznacza dla Ciebie?

Najważniejszy wniosek jest prosty: nie trzeba wypłacać wszystkich pieniędzy z konta. Nie ma również powodu, aby na podstawie samych ostrzeżeń dotyczących blackoutów opróżniać rachunki czy przechowywać całe oszczędności w domu.

Możemy natomiast przygotować niewielką rezerwę gotówki przeznaczoną wyłącznie na sytuacje awaryjne. Powinna wystarczyć na najważniejsze zakupy, takie jak żywność, woda, podstawowe artykuły codziennego użytku czy paliwo.

Dobrym rozwiązaniem jest posiadanie różnych nominałów. W razie awarii terminali sprzedawca może nie być w stanie wydać reszty z dużego banknotu.

Warto także pamiętać, iż brak możliwości zapłacenia kartą podczas blackoutu nie oznacza utraty pieniędzy znajdujących się w banku. Jest to przede wszystkim problem z chwilowym dostępem do elektronicznych metod płatności.

Doświadczenia europejskich awarii pokazały jednak coś ważnego. W świecie, w którym coraz częściej wychodzimy z domu bez portfela, kilka tradycyjnych banknotów może podczas poważnej awarii okazać się jednym z najbardziej praktycznych elementów domowego zabezpieczenia.

Idź do oryginalnego materiału