Dziś (06.04) drugi dzień świąt Wielkiej Nocy, czyli lany poniedziałek – potocznie zwany śmigusem-dyngusem.
Reporterka Radia Lublin spytała mieszkańców Lublina, czy wciąż kultywują polską tradycję ludową polewania się wodą: – W rodzinie, między rodzeństwem, między mamą, tatą, to tak. W ramach zabawy, odprężenia, śmiechu. Nie chodzi o zmoczenie kogoś, tylko o sam symbol. Bardziej symbolicznie w domu. Pamiętam dobre polewanie – stałem na balkonie, na pierwszym piętrze, a iż pode mną był kran z wodą i ludzie szli po nią, miałem dobrą sytuację, bo sobie z góry polewałem, tylko potem strach było na dwór wyjść – mówią.
Śmigus-dyngus to symbol euforii z nadejścia wiosny, oczyszczenia z zimowego brudu i chorób oraz odrodzenia życia. Oblewanie wodą ma przynieść pomyślność, a dawniej oznaczało również płodność i urodzaj.
Pierwsze wzmianki o tym zwyczaju pojawiły się już w XIV wieku. Śmigus-dyngus wywodzi się ze starosłowiańskich obrzędów. Dawniej zwyczaj polegał na symbolicznym wzajemnym okładaniu się witkami wierzby po nogach oraz polewaniu wodą.
W wielu wsiach na Lubelszczyźnie wczesnym rankiem gromadki małych chłopców chodziły po wsiach, wygłaszały oracje lub zabawne wierszyki, przymawiając się o dary. Kultywowano również zwyczaj chodzenia z gaikiem, symbolem nadchodzącej wiosny.
Warto wspomnieć, iż lany poniedziałek często trwał dużo dłużej niż jeden dzień, bo aż do niedzieli przewodniej, czyli pierwszej niedzieli po Wielkanocy.
BoS / op. ToMa
Fot. archiwum RL

16 godzin temu







![Jan Żebrowski ma 72 lata, raka płuc i potrzebę podróżowania. Ukochał Indie i wciąż tam wraca [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/articles/xga-4x3-jan-zebrowski-ma-72-lata-raka-pluc-i-potrzebe-podrozowania-ukochal-indie-i-wciaz-tam-wraca-zdjeci-1775220289.jpg)


