„Ważny jest symbol”. Śmigus-dyngus na Lubelszczyźnie

16 godzin temu
Zdjęcie: „Ważny jest symbol”. Śmigus-dyngus na Lubelszczyźnie


Dziś (06.04) drugi dzień świąt Wielkiej Nocy, czyli lany poniedziałek – potocznie zwany śmigusem-dyngusem.

Reporterka Radia Lublin spytała mieszkańców Lublina, czy wciąż kultywują polską tradycję ludową polewania się wodą: – W rodzinie, między rodzeństwem, między mamą, tatą, to tak. W ramach zabawy, odprężenia, śmiechu. Nie chodzi o zmoczenie kogoś, tylko o sam symbol. Bardziej symbolicznie w domu. Pamiętam dobre polewanie – stałem na balkonie, na pierwszym piętrze, a iż pode mną był kran z wodą i ludzie szli po nią, miałem dobrą sytuację, bo sobie z góry polewałem, tylko potem strach było na dwór wyjść – mówią.

Śmigus-dyngus to symbol euforii z nadejścia wiosny, oczyszczenia z zimowego brudu i chorób oraz odrodzenia życia. Oblewanie wodą ma przynieść pomyślność, a dawniej oznaczało również płodność i urodzaj.

Pierwsze wzmianki o tym zwyczaju pojawiły się już w XIV wieku. Śmigus-dyngus wywodzi się ze starosłowiańskich obrzędów. Dawniej zwyczaj polegał na symbolicznym wzajemnym okładaniu się witkami wierzby po nogach oraz polewaniu wodą.

W wielu wsiach na Lubelszczyźnie wczesnym rankiem gromadki małych chłopców chodziły po wsiach, wygłaszały oracje lub zabawne wierszyki, przymawiając się o dary. Kultywowano również zwyczaj chodzenia z gaikiem, symbolem nadchodzącej wiosny.

Warto wspomnieć, iż lany poniedziałek często trwał dużo dłużej niż jeden dzień, bo aż do niedzieli przewodniej, czyli pierwszej niedzieli po Wielkanocy.

BoS / op. ToMa

Fot. archiwum RL

Idź do oryginalnego materiału