Wchodzą na zamarzniętą taflę wody w Rzeszowie. Policja apeluje o rozsądek i bezpieczeństwo

12 godzin temu

Zima kusi zimowymi krajobrazami, ale w parze z nimi idzie też realne zagrożenie. W ostatnich dniach służby zwracają uwagę na zachowania, które mogą skończyć się tragicznie — szczególnie tam, gdzie mróz tylko z pozoru daje poczucie bezpieczeństwa.

Rzeszowska żwirownia

Rzeszowska żwirownia zimą wygląda niepozornie, ale to tylko złudzenie. Brak wyobraźni i rozsądku może mieć tu tragiczne konsekwencje — wchodzenie na zamarzniętą taflę wody jest skrajnie niebezpieczne. Lód na żwirowniach bywa cienki i nierównomierny, a pod jego powierzchnią często występują prądy, które osłabiają jego strukturę. Jedna chwila nieuwagi może skończyć się dramatem, dlatego służby apelują o rozwagę i unikanie takich miejsc, choćby jeżeli z pozoru wydają się bezpieczne.

Policja apeluje

Jak przekazuje Polska Policja, zamarznięte akweny tylko pozornie przypominają bezpieczne lodowiska. Lód na stawach, jeziorach i rzekach jest wyjątkowo nieprzewidywalny i w każdej chwili może się załamać — szczególnie w rejonach mostów, przy ujściach rzek, w pobliżu trzcin oraz tam, gdzie woda pozostaje w ruchu.

Funkcjonariusze apelują o rozsądek i ostrożność. Przede wszystkim nie należy wchodzić na lód ani pozwalać dzieciom na zabawy w pobliżu zbiorników wodnych. W sytuacji zagrożenia życia należy natychmiast dzwonić pod numer 112, a widząc osobę, która wpadła do wody — wezwać pomoc i spróbować podać jej długi przedmiot z bezpiecznego miejsca na brzegu, nie wchodząc samemu na lód.

Policja przypomina, iż zima może być piękna, ale bywa wyjątkowo niebezpieczna, a ludzkie życie zawsze jest ważniejsze niż chwila ryzykownej zabawy.

Idź do oryginalnego materiału