We wtorek, 22 września, przejazdy krakowską komunikacją miejską są bezpłatne. To element obchodów Dnia bez Samochodu. Z rozwiązania nie są jednak zadowoleni wszyscy pasażerowie.
Dla osób, które na co dzień korzystają z samochodów, może to być okazja do przesiadki na transport publiczny. Inaczej na sprawę patrzą jednak pasażerowie posiadający bilety okresowe.
Część z nich zwraca uwagę, iż w dniu objętym bezpłatnymi przejazdami nie otrzymują dodatkowej korzyści. Wśród pojawiających się propozycji jest przedłużenie ważności biletu miesięcznego o jeden dzień albo zwrot części kosztów.
Miesięczny bilet mieszkańca kosztuje 99 zł
W Krakowie miesięczny bilet mieszkańca na wszystkie linie kosztuje 99 zł w przypadku biletu normalnego. Bilet ulgowy to wydatek 49,50 zł.
W przeliczeniu na 30 dni jeden dzień biletu normalnego kosztuje około 3,30 zł. W przypadku ulgi jest to około 1,65 zł.
Dla części mieszkańców nie chodzi jednak wyłącznie o wysokość tej kwoty. W komentarzach pojawia się przede wszystkim pytanie o zasadę i sposób traktowania posiadaczy biletów okresowych w dniu, w którym komunikacja jest dostępna bez opłat.
22 września od lat jest dniem bez opłat
W tej dyskusji pojawia się również drugi argument. Bezpłatne przejazdy 22 września nie są w Krakowie nowością. Takie rozwiązanie jest związane z obchodami Dnia bez Samochodu i obowiązuje od lat.
Data jest więc znana z wyprzedzeniem. Osoby regularnie korzystające z transportu publicznego mogą uwzględnić ją przy planowaniu zakupu kolejnego biletu miesięcznego.
To jeden z argumentów pojawiających się w dyskusji wokół tegorocznych bezpłatnych przejazdów.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Boso biegł środkiem jezdni w Krakowie. Mówił, iż gonią go demony
To nie jest widok, którego spodziewają się turyści. Barbakan w rusztowaniach [ZDJĘCIA]
Rowerzyści ostrzegają przed nową ścieżką przy Dobrego Pasterza. Sprawdziliśmy

2 godzin temu














