Ostatni weekend września powiększył dorobek medalowy kolarzy GKK Peleton Okszów, a klub miał swoich reprezentantów w dwóch rywalizacjach.W Michałowie w województwie podlaskim rozegrał się ostatni wyścig z tegorocznego cyklu Maratony Kresowe, gdzie świetną formę po raz kolejny potwierdził Kamil Borowski. W zmaganiach na dystansie 40 km cały czas jechał w ścisłej czołówce, a na mecie zameldował się dziewiąty w klasyfikacji open, a ponadto zwyciężył w swojej grupie wiekowej.W tym samym czasie w Chęciach (województwo świętokrzyskie) odbył się wyścig z cyklu MTB Cross Maraton, w którym okszowski Peleton reprezentował Maciej Opolski. Uczestnicy rywalizowali tam na 44-kilometrowym dystansie, liczącym dodatkowo 900 m przewyższeń, a wszystko to na wymagających szlakach Gór Świętokrzyskich. Chełmianin, jeden z najmłodszych zawodników w zmaganiach, dotarł do mety w 2 godz. 25 min, co dało mu zwycięstwo wśród równolatków, jak również 43. lokatę w klasyfikacji
open.Reprezentanci LKS-u Breaking Dotsport popisali się formą podczas zmagań Silesia Breaking Battle w Knurowie, gdzie startowali w kilku
kategoriach.Najlepiej spośród tancerzy klubu spisała się B-Girl Twisted, czyli Sara Beć, która zajęła drugie miejsce w kategorii 16+ 7toSmoke, a w tej samej grupie czwarta była B-Girl Sochala. W tej kategorii wiekowej na ósmy lokatach uplasował się z kolei B-Boy FiFi. W kategorii wiekowej 11-15 lat czwarte miejsce przypadło B-Girl Tyciulce, ósme B-Girl Ziśce, jak również B-Boyom Oh My Ga, Loczkowi i Jeżu, zaś 16. B-Girl
Misce.Wychowanki Sokoła Krasnystaw są już po inauguracji nowego sezonu, a rozpoczęły go od startu w międzynarodowym turnieju Polish Open Warsaw Cup. Rywalizacji była jednocześnie Pucharem Europy Kadetów i Juniorów oraz Pucharem Świata Seniorów. Turniej w Warszawie zgromadził ok. 900 zawodników z blisko 50 krajó
w.Klaudia Kmieć zajęła piąte miejsce wśród juniorek w kat. do 68 kg, a pojedynek o awans do strefy medalowej przegrała z kadrowiczką Litwy, późniejszą finalistką swojej kategorii. Maja Marucha z kolei uplasowała się na dziewiątym miejscu wśród kadetów do 44 kg, w ostatniej walce ulegając rywalce z Jarocina. Julia Tałanda i Natalia Mazurek, również kadetki, zdobyły cenne doświadczenie, ale musiały uznać wyższość przeciwniczek.W ostatni piątek września w piwnicach baru Miś rozegrał się dziewiąty z dziesięciu turniejów Letniego Grand Prix. W tej odsłonie zmagań organizowanych przez Steel Dart Chełm wzięło udział 27 osób, w tym liczna delegacja zawodników z Włodawy.W pierwszy półfinale mierzyli się ze sobą Grzegorz Bądaruk - aktualny lider klasyfikacji generalnej - oraz Kacper Sowa. Zacięta walka trwała do ostatniego, piątego lega, ale finalnie pierwszy z darterów udowodnił, iż nie bez powodu znajduje się na czele stawki, pokonując rywala 3:2. Do rozstrzygnięcie drugiego półfinału również niezbędny okazał się pełen dystans, ale presję lepiej zniósł Przemysław Gugułka odprawiając Piotra Jasiuka. W finale Gugułka stawiał czynny opór liderowi Grand Prix, jednak ten szybciej kończył legi i ostatecznie zwyciężył 4:0.Dziewiąta rywalizacja nie obyła się bez kolejnych wysokich wyników do rankingu wyczynowców, a ich autorami byli: Sylwester Semeniuk (180 pkt i 19. lotka), Kacper Sowa (180 pkt), Marcin Oleszczuk (180 pkt), Szymon Tarasiuk (171 pkt), Piotr Jasiuk (finisz 110 pkt i 18. lotka), Łukasz Ślepaczuk (finisz 101 pkt), Przemysław Gugułka (19. lotka), Jakub Wodyk (19. lotka) i Grzegorz Bądaruk (103 pkt, finisz 152 pkt, 17. i 19. lotka).