Dwoje reprezentantów UKS-u Wodnik Krasnystaw wróciło z medalami z Ogólnopolskiego Sprawdzianu Wszechstronności Stylowej, którego gospodarzem był Lublin. W rywalizacji wzięło udział blisko 170 osób z 17 rodzimych ośrodków pł
ywackich.Zuzanna Zdybel zdobyła złote medale na 100 m stylu grzbietowym i 100 m w stylu klasycznym, srebrny na 100 m stylem dowolnym, brązowy na 400 m stylem zmiennym, a ponadto była piąta na 100 m stylem motylkowym. Tymi wynikami zapewniła sobie najwyższą lokatę w klasyfikacji generalnej juniorów młodszych. Igor Smorga z kolei uplasował się na drugiej lokacie na 100 m stylem grzbietowym i na 100 m stylem motylkowym, był także ósmy na 100 m stylem klasycznym, dziewiąty na 100 m stylem zmiennym oraz 13. na 100 m stylem dowolnym. W klasyfikacji generalnej juniorów młodszych przełożyło się to natomiast na szóste miejsce.- Mnie jako trenera te wyniki bardzo cieszą, bo świadczą o dobrej formie po wakacjach i są dobrym prognostykiem przed Mistrzostwami Polski, które czekają nas w grudniu w Bydgoszczy - mówi prezes krasnostawskiego Wodnika Andrzej Miciuła. - Oboje notują też widoczny progres, co potwierdzają statystyki. Igor ma 98 proc. w stylu dowolnym, 134 proc. w stylu grzbietowym, 135 proc. w stylu klasycznym, 130 proc. w stylu motylkowym i 122 proc. w stylu zmiennym. Zuzia z kolei zanotował postę 99 proc. w stylu dowolnym, 100 proc. w stylu grzbietowym, 96 proc. w stylu klasycznym, 95 proc. w stylu motylkowym oraz 106 proc. w stylu
zmiennym.Po siedmiu jesiennych kolejkach chełmskiej klasie A przewodzi Sparta Rejowiec Fabryczny.W ostatnim dotychczasowym meczu zespół mierzył się u siebie z Saweną Sawin i zgarnął komplet punktów, pokonując ją 2:0 po bramkach Macieja Kozioła i Daniela
Barabasza.Tyle samo "oczek" co Sparta ma wiceliderujący stawce Tatran Kraśniczyn, który z kolei 4:0 wygrał na wyjeździe z MKS-em Siedliska. Zwycięskie bramki w tym spotkaniu zdobyli: Marcel Chwaszcz (dwie), Jakub Kukulski i Mikołaj Kę
dziera.Na trzeciej lokacie po siedmiu kolejkach plasuje się Victoria Żmudź, która za sprawą goli Jarosława Olejniczaka i Kamila Fronca 2:0 pokonała na własnej murawie Start Pawłó
w.Najwięcej bramek podczas ostatniej dotychczasowej jesiennej tury rozgrywek padło w domowym meczu Startu Krasnystaw, który podejmował GKS Pławanice Kamień i ograł go 6:3. Po stronie gospodarzy punktowali: Bartosz Palonka, Jacek Wójcik, Marek Szponar, Bartosz Lupa, Daniel Chariasz oraz Kacper Wojciechowski, zaś po stronie przyjezdnych: Jakub Petruk, Jakub Fijoł i Łukasz
Klekotiuk.Punkty dopisał do konta również Spółdzielca Siedliszcze, który dzięki golom Dominika Orłowskiego i Kuby Mazurka 2:1 wygrał z Astrą Leśniowice, dla której natomiast honorowe trafienie zaliczył Adam Barzał.W jeszcze jednym spotkaniu Znicz Siennica Różana podzielił się u siebie punktami z Unią Białopole po remisie 2:2. Bramki dla gospodarzy zdobyli Piotr Mazurek i Alan Olszyna, zaś dla gości Adrian Zdybel i Dawid
Lewkowicz.Reprezentantki Cementu Gryfa Chełm po raz kolejny popisały się formą na matach. Tym razem wróciły z medalami ze Stoczka Łukowskiego, gdzie odbyły się Mistrzostwa Województwa Lubelskiego.W kategorii młodziczek po srebro sięgnęły: Eliza Mękalska, Lena Kutarba i Lena Chudzicka, zaś po brąz Stella Kozak i Martyna Maciukiewicz, co wspólnie dało im drugie miejsce w klasyfikacji drużynowej. W grupie dzieci natomiast na najniższym stopniu podium uplasowały się: Gabriela Jączyk, Patrycja Sawicka i Kornelia Sarzyń
ska.Do rywalizacji zapaśniczki Cementu Gryfa Chełm przygotowali trenerzy Alicja Piersa i Dariusz
Kucharski.Zeszły weekend minął pod znakiem 3. kolejki Amatorskiej Ligi Siatkówki Kobiet organizowanej przez Astrę Leśniowice. Zaciętą rywalizację sędziował Adam Kot.W I lidze gospodynie zmagań pokonały 2:0 Azymut Wierzbica oraz 2:1 Out Team Zamość. W jeszcze jednym meczu natomiast siatkarki z Wierzbicy okazały się mocniejsze, 2:0 pokonując zawodniczki z Zamościa.- Rywalki zawiesiły nam poprzeczkę bardzo wysoko i nie było łatwo sięgnąć po zwycięstwo - mówi Dorota Kozyrska, atakująca Astry I Leśniowice. - W pierwszym spotkaniu świetnie przygotowane przeciwniczki odskoczyły nam w pewnym momencie na kilka punktów. Podjęłyśmy jednak zaciętą walkę, zrównałyśmy wynik i ostatecznie wygrałyśmy. Drugi mecz zaczął się od gładko wygranego seta, ale w kolejnym musiałyśmy uznać wyższość rywalek. Po dramatycznym boju w tie-breaku udało nam się jednak wydrzeć drugie zwycięstwo.W drugiej lidze największą skutecznością popisała się drużyna Są Gorsi, która bez straty seta pokonała drugie składy Astry Leśniowice oraz Azymytu Wierzbica. W trzecim meczu natomiast Astra 2:1 zwyciężyła z Azymutem.- Cieszymy się, iż możemy brać udział w takich rozgrywkach, szczególnie, iż nasz zespół tworzą pasjonatki sportu, które na co dzień już tak aktywnie nie trenują. Tym bardziej jesteśmy szczęśliwe, iż oba mecze udało nam się zakończył zwycięstwami - podsumowuje Ewa Janczarek, przyjmująca składu Są Gorsi.