Przełom września i października mija pięściarzom MKS-u Olimp Chełm na udziale w zgrupowaniach i zbieraniu kolejnego doświadczenia w
ringu.Mikołaj Rondoś i Sebastian Wepa przebywają na obozie szkoleniowym polskiej kadry młodzików w Centralnym Ośrodku Sportu w Zakopanem, gdzie pod okiem trenerów Michała Kosowicza, Piotra Rajdy i Konrada Rondosia doskonalą formę przed zbliżającymi się Mistrzostwami Europy w Turcji. W tym samym czasie Nikola Wyrostek, kolejna perspektywiczna reprezentantka chełmskiego Olimpu, ma za sobą z kolei zgrupowanie kadry narodowej młodziczek w Wałczu, gdzie szlifowała umiejętności i bokserski warsztat pod skrzydłami trenerek Zuzanny Jankowiak i Gabriel Laskowskiej.- Pod moją nieobecność w klubie naszych zawodników trenuje nasz wychowanek Arkadiusz Zalewski, utalentowany sportowiec, medalista i były członek kadry narodowej - mówi trener Konrad Rondoś. - Bardzo cieszy nas ta współpraca, jestem pewien, iż zaowocuje kolejnymi sukcesami na arenie krajowej, europejskiej i ś
wiatowej.Następny istotny turniej w sportowej karierze czeka niebawem Igora Rondosia (kat. wagowa 90 kg) oraz Kacpra Frymusa (kat. wagowa 60 kg), którzy powalczą o medale podczas Mistrzostw Europy w Chorwacji. Drugi z tych zawodników potwierdził natomiast świetną formę w Żyrardowie, gdzie reprezentował biało-czerwone barwy w meczu Polska - Norwegia podczas gali Suzuki Boxing Night. Frymus mierzył się tam z mistrzem Norwegii w swojej grupie wiekowej Magnusem Kvandalem i pokonał go jednogłośną decyzją sędziów. Finalnie polscy pięściarze i pięściarki nie dali szans skandynawskiej ekipie, pokonując ją aż 20:0. Do ringu w tych zmaganiach nie wszedł natomiast Igor Rondoś, ponieważ nie udało się znaleźć rywala z jego wadze.- Nie zwalniamy tempa i cały czas mierzymy wysoko, a posiadanie trzech zawodników w kadrze narodowej i oczekiwanie na powołanie do niej Nikoli Wyrostek bardzo mobilizuje nas do dalszej pracy - dodaje Konrad Rondoś. - Uchylę też rąbka tajemnicy, iż jako klub przygotowujemy się do organizacji w Chełmie kilkudniowego turnieju międzynarodowego, a swój udział zapowiedzieli już reprezentanci m.in. Słowacji, Serbii i Wielkiej Brytanii. Nie zabraknie też naszych rodzimych zawodników, w tym Julii Szeremety oraz osób wspierających naszą działalność.9 października w Leśniowicach rozegrała się 4. kolejka Amatorskiej Ligi Siatkówki Kobiet. W I lidze zespół Zadra 2:0 (25:8, 25:8) pokonał Koronę Siedliszcze oraz 2:0 (25:12, 25:22) Out Team Zamość. Drużyna z Zamościa okazała się ponadto silniejsze od Siedliszczanek, wygrywając z nimi 2:0 (25:23, 25:16). W II lidze natomiast najlepiej wypadły siatkarki składu Są Gorsi, zwyciężając 2:0 (25:17, 25:16) NNN Women oraz 2:0 (25:7, 25:16) VKKS Wojsławice. W jeszcze jednym meczu z koleu NNN Women wygrał natomiast 2:1 (25:17, 24:26, 15:9) z VKKS-em Wojsławice 2:1.Z dwoma medalami zawodniczki Cementu Gryfa Chełm wróciły z XXXIV Międzynarodowego Turnieju o Puchar Ziemi Kraś
nickiej.Na najniższym stopniu podium w tej rywalizacji stanęły Paulina Kamińska (kat. 65 kg) oraz Zuzanna Sawicka (kat. 73 kg). Na piątych lokatach turniej zakończyły Izabela Wawron (kat. 40 kg) i Zofia Jankowska (kat. 61 kg), na siódmym Lena Kutarba, na ósmym Wiktoria Przyczyna, zaś na dziewiątym Natalia Strojna. Do zmagań zawodniczki Cementu Gryfa Chełm przygotowała trenerka Angelika Głąb-Kunysz.W drugi weekend października zawodnicy sekcji biegowej Ruchu Izbica startowali na Roztoczu, w Bieszczadach oraz w Buł
garii.Dwoje reprezentantów klub miał w X edycji Ultra Roztocza rozegranego na kilku dystansach poprowadzonych szlakami Puszczy Solskiej. Krzysztof Żurek zdecydował się na trasę liczącą 102 km i nie miał sobie równych, zajmując pierwsze miejsce czasem 10 godz. 44 min 33 sek. Na dystansie 10 km startowała natomiast Karolina Baran, docierając do mety jako pierwsza w swojej kategorii wiekowej oraz piąta wśród kobiet, a zapewniła to sobie wynikiem 1 godz. 6 min 10 sek.W tym samym czasie dwóch innych zawodników sekcji Ruchu Izbica wzięli udział w Ultramaratonie Bieszczadzkim. Dystans 13 km Andrzej Łoiński pokonał w 1 godz. 9 min 29 sek., co dało mu piątą lokatę. Trasę 52 km wybrał natomiast Marcin Malinowski, kończąc rywalizację na 154. miejscu z czasem 9 godz. 8 min 3
sek.Do stolicy Bułgarii wybrał się natomiast Ireneusz Hawryluk, a pokonanie maratonu w Sofii zajęło mu 4 godz. 4 sek. Ten zawodnik powoli zbliża się do przebicia bariery 40 startów na "królewskim dystansie".