Nagłośnił nieprawidłowości w Szpitalu Południowym. Kim jest lekarz-sygnalista?
Czy lekarz-sygnalista ze Szpitala Południowego jest wiarygodny? Wypowiedź doktora Emila Jędrzejewskiego na Kanale Zero z 23 czerwca 2026 roku wstrząsnęła opinią publiczną. W internetowym wywiadzie lekarz i były ordynator oddziału chirurgii tej placówki wyjawił m.in., iż na SOR-ze Szpitala Południowego miało dochodzić do rażących naruszeń. Procedury medyczne miały być wykonywane wadliwie, a w wyniku błędów lekarskich miało dochodzić do powikłań, które kończyły się śmiercią pacjentów. Już następnego dnia, w środę 24 czerwca, dr Jędrzejewski został wezwany na przesłuchanie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Nie chciał zeznawać bez pełnomocnika. Prokuratorzy w trakcie przesłuchania Jędrzejewskiego chcieli zabezpieczyć telefon, z którego były ordynator miał wysłać wiadomość do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego o nieprawidłowościach w placówce. Lekarz nie miał go przy sobie. Dr Jędrzejewski został zobowiązany do ponownego stawienia się w prokuraturze z pełnomocnikiem i złożenia zeznań. Kolejne przesłuchanie Emila Jędrzejewskiego zaplanowano na 29 czerwca.
Afera w Szpitalu Południowym – o co w niej chodzi?
Afera wokół Szpitala Południowego w Warszawie wybuchła po publikacjach medialnych i wynikach audytu zleconego przez miasto. Początkowo ujawniono oświadczenie majątkowe lekarza-milionera Dawida Kacprzyka. Były ordynator SOR-u w Szpitalu Południowym i radny Koalicji Obywatelskiej w 2025 roku miał zarobić ok. 1,6 mln złotych. Z czasem pojawiły się też podejrzenia nieprawidłowości w rozliczaniu dyżurów i prowadzeniu dokumentacji medycznej. Kolejnym wątkiem w sprawie jest tzw. "VIP-owska ścieżka" na SOR, z której korzystać mieli politycy KO, omijający standardowe procedury i kolejki w szpitalu. Audyt wykazał szereg nieprawidłowości organizacyjnych i finansowych, co doprowadziło do odwołania zarządu szpitala oraz zawiadomienia prokuratury. Dawid Kacprzyk zrezygnował z członkostwa w KO i z mandatu radnego dzielnicy Ursus. Zwrócił też szpitalowi część wypłaconych mu pieniędzy, pół miliona złotych. Środki te nie trafiły do placówki ze względów formalno-prawnych. W Szpitalu Południowym powołano już nową radę nadzorczą. Prokuratura równolegle wszczęła dwa śledztwa w sprawie. Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych. Drugie nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego; chodzi m.in. o naruszenia zasad triażu przy klasyfikacji pacjentów. Głos w sprawie zabrali najważniejsi politycy, toczy się postępowanie Naczelnej Izby Lekarskiej.
"Za członkostwo w radzie nadzorczej odpowiada się całym majątkiem"
W audycji głos zabrał senator Piotr Woźniak z Koalicji Obywatelskiej. Zastanawiał się, czy słuszne jest obsadzanie stanowisk spółek prawa handlowego i rad nadzorczych członkami koalicji rządzącej.
– Miejmy świadomość, iż właścicielami, organami założycielskimi wielu szpitali niekoniecznie są miasta, a na przykład powiaty, w którym rządzą różne koalicje, nie tylko Koalicja Obywatelska, także Prawo i Sprawiedliwość. O zgrozo, jest to praktyka we wszystkich, nie tylko medycznych spółkach, ale także transportowych, a można by inne wymienić. Uważam, iż jest to dobry moment do rozpoczęcia debaty i przypomnienia tym wszystkim, którzy tak pędzą do tych rad nadzorczych, iż za członkostwo w radzie radzorczej odpowiada się całym swoim majątkiem – mówił Woźniak.
Odniosła się do tego także Agata Diduszko-Zyglewska z Lewicy.
– Podczas ostatniej sesji absolutoryjnej rady Warszawy rozmawialiśmy o tym bardzo długo. Świetnie, iż prezydent Rafał Trzaskowski zrobił taki ruch, od razu odwołał osoby z rad nadzorczych i z zarządów podmiotów leczniczych, czyli szpitali warszawskich. Dlaczego więc nie rozszerzyć tego działania na inne spółki miejskie? Wyczytaliśmy, iż w wielu miejskich spółkach w tej chwili zasiadają politycy, oczywiście Koalicji Obywatelskiej i osoby ścisle związane z władzami miasta. Widzimy, iż to może jednak nie działać tak, jak trzeba. Mamy poczucie, iż nie jest to fenomen zwiazany z jedną partią, a od lat mamy taki system w Polsce. Nie pierwszy raz przekonujemy się, iż to może przynosić złe skutki – wyjaśniała Diduszko-Zyglewska.
Posłuchaj całej rozmowy
"Bez ogródek" i innych audycji Polskiego Radia RDC można słuchać w Warszawie na 101 FM, w pasmach lokalnych albo online na www.rdc.pl/player.

2 godzin temu







![90 minut bez telefonu i... zakaz spania. I Mistrzostwa w Nicnierobieniu! [ZDJĘCIA, WIDEO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/nicnierobienie.png)



