Ostatnio jakby ktoś na górze zapomniał o nas, iż potrzebujemy deszczu! A teraz jakby się przebudził i chciał w szybkim czasie wyrównać nasze deficyty w wodzie, ostatniej nocy woda lała się wannami, poszalał także wiatr dokonując naturalnej selekcji w drzewostanie!
Przed nami weekend pełen wrażeń, miejmy nadzieję, iż żywioł już się wyszalał i pozwoli nam się wspólnie bawić na jarmarku, regatach czy pikniku żeglarskim!
















