Wicelider wygrał dwucyfrówką

2 godzin temu

Niezły mecz obejrzeli kibice w czwartkowy wieczór zebrani w hali na Zawiszowie. ŚKPR Świdnica powalczył z wiceliderem I ligi – Borem Oborniki Śląskie, ale goście pewnie wygrali w Świdnicy 35:24 (17:12). Cieszy kolejny debiut i pierwsze bramki „półdebiutanta” oraz fakt, iż po wielu tygodniach trener Grzegorz Garbacz miał do dyspozycji aż szesnastu zawodników, w tym wracającego po kontuzji Bartosza Galika.

Do lepszego wyniku zabrakło nam trochę skuteczności, a w drugiej połowie także lepszej gry w obronie – mówił po meczu Arkadij Makowiejew, prezes ŚKPR-u. W pierwszej części Szare Wilki długo grały gol za gol. Dopiero w końcówce goście odskoczyli na pięć bramek. Po zmianie stron rywale już w pełni kontrolowali wydarzenia na parkiecie. Najlepszymi zawodnikami meczu uznano Piotra Piróga (ŚKPR) i Kamila Ramiączka (Bór).

Na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek Świdniczanie są praktycznie pewni utrzymania w lidze. Trener Garbacz konsekwentnie wprowadza do kadry coraz młodszych zawodników. W starciu z Borem ligowy debiut zaliczył Jakub Mitek (rocznik 2008), a pierwsze bramki na pierwszoligowych parkietach zdobył jego rówieśnik Kuba Marek. Młody skrzydłowy już dwukrotnie wystąpił w pierwszym zespole w okresie 2023/24, a ostatnio imponował formą strzelecką w trzecioligowych rezerwach.

ŚKPR Świdnica – Bór Oborniki Śląskie 24:35 (12:17)

ŚKPR: Mirga, Wiszniowski – Piróg 7, Chmiel 3, Etel 3, Pęczar 3, Kochlewski 3, Galik 2, Marek 2, Kalousek 1, Mitek, Kotarba, Turzański, Bieryt, Sz. Błaszczyk, Folcik.

Przebieg meczu: 5 min (1:3), 10 min (4:6), 15 min (7:7), 20 min (10:12), 25 min (11:14), 30 min (12:17), 35 min (13:19), 40 min (16:22), 45 min (17:27), 50 min (21:29), 55 min (22:32), 60 min (24:35).

Kary: ŚKPR – 8 minut, Bór 4 minuty

Karne: ŚKPR: 2/2, Bór 4/4

/ŚKPR/

Idź do oryginalnego materiału