W ciągu zaledwie dwóch tygodni młodzi piłkarze z Kłecka miejscowości w powiecie gnieźnieńskim zapisali się w historii lokalnego sportu. Najpierw 19 maja sięgnęli po tytuł wicemistrzów Wielkopolski w 26. Turnieju Tymbarku. Potem – 30 maja – powtórzyli sukces, zdobywając wicemistrzostwo prestiżowego turnieju PROCAM CUP 2026 w Żydowie. Dwa finały. Dwa srebrne medale. I jeden przekaz: w Kłecku rodzi się coś wyjątkowego.
Mała miejscowość, wielki duch walki
Kłecko to około 2,5 tysiąca mieszkańców. Nie ma tu wielkiego stadionu, profesjonalnych boisk treningowych ani prestiżowej akademii piłkarskiej. Są za to dzieciaki, które po lekcjach pakują plecaki, wsiadają w samochody rodziców i jeżdżą na treningi – często kilkanaście i więcej kilometrów dziennie. I właśnie to wyróżnia młodych sportowców z małych miejscowości. Bo dla nich każdy trening to nie tylko wysiłek fizyczny. To logistyka. To godziny spędzone w samochodzie. To wyrzeczenia całych rodzin – rodziców wożących dzieci na zajęcia, trenujących na boiskach, które nie zawsze mają pełnowymiarowe nawierzchnie. To wreszcie świadomość, iż żeby sięgnąć po sukces, trzeba dać z siebie dwa razy więcej niż rówieśnicy z dużych miast.
Co kryje się za sukcesem?
Za każdym medalem stoją miesiące ciężkiej pracy. Intensywne treningi oznaczają nie tylko doskonalenie techniki i taktyki. To także budowanie wytrzymałości, siły i odporności psychicznej. Młodzi piłkarze z Kłecka trenują kilka razy w tygodniu, często po całym dniu spędzonym w szkole. Nie narzekają. Bo wiedzą, iż to cena za marzenia.
W przypadku zawodników z mniejszych ośrodków dochodzi jeszcze jeden element – brak powszechnej rywalizacji. W dużych miastach dzieciaki mają wokół siebie setki rówieśników na podobnym poziomie. Na co dzień rywalizują na treningach, podnosząc swoje umiejętności naturalnie. W Kłecku – nie zawsze jest to możliwe. Dlatego każdy wyjazd na turniej, każdy mecz z zewnętrznym rywalem jest na wagę złota.
Trudniej się wybić, ale nie niemożliwie
Drogę na szczyt zawodnikom z małych miejscowości utrudnia jeszcze jedno: dostęp do obserwatorów. Większe kluby z Poznania, Wrocławia czy Warszawy mają swoich ludzi na każdym turnieju. Ale żeby ich uwagę przyciągnąć, trzeba najpierw zaistnieć. A do tego potrzeba sukcesów właśnie takich jak wicemistrzostwo Wielkopolski.
I tu koło się zamyka: żeby zostać zauważonym, trzeba wygrywać. A żeby wygrywać, trzeba trenować na poziomie, który często przekracza możliwości małej miejscowości. Dlatego sukcesy Lechity Kłecko są tak ważne. To dowód, iż się da.
Co dają takie sukcesy?
Wicemistrzostwo Wielkopolski to nie tylko puchar i medale. To przede wszystkim:
-
wiarygodność – klub z małej miejscowości staje się rozpoznawalny,
-
motywacja dla młodszych pokoleń – dzieci widzą, iż można,
-
szansa na kontakt z większymi klubami – skauci zaczynają zwracać uwagę,
-
wsparcie lokalnej społeczności – sukces jednoczy mieszkańców,
-
prestiż dla całego powiatu gnieźnieńskiego.
Dla samych zawodników to ogromny zastrzyk pewności siebie. Pokazali sobie i innym, iż potrafią rywalizować z najlepszymi – i wygrywać. A przecież wielu z nich dopiero zaczyna swoją przygodę z piłką.
Jak wyglądała droga do finału?
W Turnieju Tymbarku, który odbył się 19 maja w Obornikach, młodzi piłkarze z Kłecka przystąpili do rywalizacji z ogromnym bagażem emocji. Od pierwszego spotkania widać było, iż przyjechali powalczyć o najwyższe cele. Przeciwnicy? Reprezentanci największych miast Wielkopolski. Zawodnicy, którzy na co dzień trenują w klubach z zapleczem profesjonalnym, z kilkoma trenerami, z dostępem do hal i odnowy biologicznej. Mimo to Kłecczanie nie odstępowali im ani na krok. W fazie grupowej pokazali się z najlepszej strony – zwycięstwa nad faworytami, widowiskowe akcje, bramki po składnych atakach. W każdym meczu grali z pełnym zaangażowaniem, nie oglądając się na nazwiska rywali. Półfinał to kolejne świadectwo ich charakteru. Po wyrównanym boju, w którym kilkakrotnie tracili prowadzenie, ostatecznie przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Wielki finał był już wisienką na torcie. Choć zabrakło kilka do mistrzostwa, młode wilki z Kłecka nie złożyły broni. Do ostatniego gwizdka atakowały, szarpały, walczyły. Z srebrnymi medalami na szyi wracały do domu z podniesionymi głowami – bo wiedziały, iż dały z siebie wszystko.
Tydzień później, podczas turnieju PROCAM CUP 2026, historia miała swój ciąg dalszy. Droga do finału znów wiodła przez najlepsze drużyny z całej Wielkopolski. I znów młodzi piłkarze Lechity Kłecko udowodnili, iż ich wcześniejszy sukces nie był dziełem przypadku. W finale tym razem też zabrakło jednego kroku – ale sposób, w jaki walczyli, na długo pozostanie w pamięci kibiców. W całym turnieju ponieśli zaledwie jedną porażkę, a przeciwnicy po meczach podchodzili do nich z uśmiechem i gratulacjami. To chyba najlepsze świadectwo klasy.
W ciągu dwóch tygodni młodzi piłkarze z Kłecka rozegrali kilkanaście spotkań na najwyższym poziomie. Pokonali rywali z miast, które od lat uchodzą za zagłębia piłkarskie. Strzelili wiele bramek, a ich styl gry – odważny, zespołowy, ofensywny – zbierał pochwały od obserwatorów i organizatorów. Dla chłopców z miejscowości liczącej 2,5 tysiąca mieszkańców to osiągnięcie niemal nie do przecenienia. Udowodnili, iż piłka nożna nie jest zarezerwowana tylko dla tych, którzy mieszkają w aglomeracjach.
Lekcja na całe życie
Młodzi piłkarze z Kłecka uczą się czegoś więcej niż gry zespołowej. Uczą się systematyczności, pokonywania własnych słabości i radzenia sobie z presją. Uczą się, iż sukces nie przychodzi sam – trzeba na niego ciężko zapracować. I właśnie to jest największa wartość tych osiągnięć. Nie tylko medale. Ale charakter, który wykuwa się podczas codziennych treningów – często na boiskach, które nie powstydziłyby się lepszej murawy. Wierzymy, iż to dopiero początek. A jeżeli młodzi wicemistrzowie z Kłecka utrzymają ten poziom zaangażowania – o usługi będą się o nich bić najwięksi.

2 dni temu






![Gm. Białopole. Mali wędkarze świętowali w Buśnie. Wyjątkowy Dzień Dziecka nad wodą [ZDJĘCIA]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-gm-bialopole-mali-wedkarze-swietowali-w-busnie-wyjatkowy-dzien-dziecka-nad-woda-zdjecia-1780988228.jpg)



![Sprawdziłem „Mundialowy dodatek” do EA FC 26. Nie rozumiem, po co powstał [OPINIA]](https://static.android.com.pl/uploads/2026/06/EAFC-26-mundialowy-dodatek-18.jpg)





